Reklama

Folkowisko – ludowa moc, witalność, przyjaźń! [ZDJĘCIA]

17/07/2018 17:00

W etnostolicy Polski po raz 8. wzburzyła się krew. Wystrzał endorfin, eksplozja entuzjazmu i megaenergii, która przemoczone i zmarznięte organizmy porywała do niegasnącej aktywności. Spontaniczne przyśpiewki i pląsy w strugach deszczu, zgłębianie rzemiosł dawnych i nieustanne poszerzanie horyzontów – Festiwal Kultury Pogranicza Folkowisko wzbogaca duszę.

Długo po północy cerkiew rozbrzmiewa chóralnym śpiewem, ze stodoły dobiega płacz mis kryształowych, po szalonym pogo kilkaset osób chwyta się za dłonie i dostojnie kroczy polonezem. Gapie odkrywają w sobie muzyków, artyści rwą pierze...

Od 8 lat w lipcu Gorajec, sielska wieś z kilkoma zagrodami, którą sieci telefonii komórkowych omijają szerokim łukiem, urasta do rangi folkowego jądra Europy. Festiwal sztuk rozmaitych – tygiel kultur Wschodu i Zachodu – od 12 do 15 lipca skupił przybyszów z odległych zakamarków świata. Wspólnie na wiele sposobów parali się kulturą ludową i chłonęli jej siłę.

Tu nikt biernie nie obserwuje. Folkowicze to nie widzowie, a uczestnicy. Kto nie tańczy, ten nuci, rozprawia, lepi, klei, miga, wyplata. Działa i współkreuje festiwal, wtapiając się w ten bezustanny zgiełk – bez kakofonii, a harmonijny, przyjazny, twórczy.

Reklama

Dlatego warto folkowiskować?

Uchwycić ducha tak nietuzinowego festiwalu nie sposób poprzez opisywanie dziesiątek warsztatów i wyliczanie scenicznych znakomitości. Podpytaliśmy uczestników o 3 cechy oddające istotę tej multiinicjatywy. 


fot.Aleksandra Nowotyńska
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama