Reklama

Fukał, parskał i szczerzył zęby. Nietypowy gość na Bielskiego w Przemyślu

16/04/2021 18:05

W pierwszy dzień po świętach na posesji przy ulicy Bielskiego pojawił się nietypowy i groźny gość.

Kłopoty z borsukiem

– Po przyjęciu zgłoszenia strażnicy pojechali na Bielskiego, potwierdzili obecność borsuka i zabezpieczyli miejsce, ale nie bardzo było wiadomo, co dalej – relacjonuje Jan Geneja, komendant Straży Miejskiej w Przemyślu.

– Strażnicy są przeszkoleni w odławianiu zwierząt i mają odpowiedni sprzęt, ale w tym przypadku nie mogliśmy zabrać zwierzaka, gdyż po pierwsze nie mamy odpowiedniego pomieszczenia do przetrzymywania dzikich zwierząt, a po drugie istniała obawa, że borsuk może być zarażony wścieklizną. W tej sytuacji powiadomiliśmy o wszystkim wydział ochrony środowiska oraz Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Przemyślu, który jest instytucją najbardziej kompetentną w tych sprawach.

Fachowcy w akcji

Kilka godzin później na miejscu pojawili się pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, którzy przy pomocy specjalistycznego sprzętu odłowili borsuka, a ten broniąc się, parskał i fuczał, kiedy wsadzali go do klatki.

Zwierzak został zabrany na obserwację, która będzie prowadzona w lecznicy „Ada”. Z informacji uzyskanych w inspektoracie dwa dni później wynika, że zwierzak prawdopodobnie jest zdrowy i po zakończeniu obserwacji zostanie wypuszczony do swojego środowiska naturalnego.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Strażnik zabezpieczał zwierzaka do czasu przyjazdu służb weterynaryjnych.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2021-04-16 18:45:16

    Borsuk ma się dobrze.Ważne że są ludzie , którzy w takiej sytuacji myślą jak pomóc a nie jak zabić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bolek - niezalogowany 2021-04-18 00:17:57

    spierdalaj na drzewo 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zniesmaczony - niezalogowany 2021-04-18 17:56:46

    Gdzieś tam swoją siedzibę na Bielskiego ma Prezes Wodociągów ????on napewno by wiedział co zrobić , dałby wam wskazówki lub pokierował akcja do przyjazdu prezydenta i radnych z klubu Kojaka. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama