W przestrzeni społecznej coraz częstszym zjawiskiem jest mariaż sztuki z handlem, przemysłem, a nawet usługami. Coraz częściej spotykamy się z eksponowaniem sztuki w miejscach – wydawałoby się – do tego nieprzeznaczonych. Renomowane galerie organizują wystawy na dworcach, w przestrzeni miejskiej, w nieczynnych fabrykach, a także w galeriach, tyle że handlowych. Ten trend zauważyli już przemysłowcy oraz handlowcy i wspierają go swoim mecenatem, bo sztuka niejako nobilituje.
Podobne, nieśmiałe jeszcze próby takiego mariażu (w tym przypadku handlu ze sztuką) pojawiają się w Przemyślu. Były już próby w[paywall] galerii „Sanowej”, a od niedawna w Domu Handlowym „Szpak”, na pierwszym piętrze działa galeria „Pod Szpakiem”. O tym, jak powstała, opowiada artystka plastyk Helena Jacyno, która jako instruktor opiekuje się „Klubem Plastyka Nieprofesjonalnego”, działającym od ponad czterdziestu pięciu lat w Centrum Kulturalnym w Przemyślu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze