– Na ulicy Sanockiej, na wysokości dawnej smolarni, centralnie nad pasem drogowym zwisają trzy gałęzie wierzby. Dyndają nad autami i w zasadzie niewiele potrzeba, aby spadły przejeżdżającym pojazdom na dach. Lepiej nie dopuszczać do takiej sytuacji, bo może się okazać zagrożeniem dla kierowców
– zwraca uwagę na niebezpieczeństwo mieszkaniec Kruhela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze