Po strajku nauczycieli w kasie miasta Jarosław „zostało” 276 254,55 zł. To efekt tego, że strajkującym nauczycielom za czas, gdy nie wykonywali swojej pracy, nie przysługuje wynagrodzenie. Już wiadomo, że pieniądze te trafią do szkół, ale czy do nauczycieli?
Mimo że nadal trwa – choć w zawieszeniu – coraz częściej o strajku nauczycieli mówimy w czasie przeszłym. Wiemy już, że szczęśliwego zakończenia nie było, choć związki liczą, że takowe uda się wypracować we wrześniu. Na razie trwa czas rozliczeń. W jarosławskim ratuszu popytaliśmy o ekonomiczne konsekwencje strajku w mieście[paywall].
Odrębna kwestia to wynagrodzenia za czas strajku. Niektóre samorządy na terenie kraju od samego jego początku deklarowały, że nauczyciele swoich uposażeń nie stracą. W Jarosławiu od początku burmistrz W. Paluch nieco kluczył i na spotkaniach ze strajkującymi nauczycielami twierdził, że formalnoprawny sposób, by pensje nauczycielom jednak wypłacić, trzeba dopiero znaleźć. Jak się okazuje, mowa o całkiem sporej kwocie. Z tytułu niewypłaconych za okres strajku pensji w kasie miasta „pozostało” 276 254,55 zł. – Środki te pozostaną do dyspozycji dyrektorów szkół. To oni będą decydowali, na co i ewentualnie w jakiej formule zostaną one rozdysponowane – informuje rzecznik ratusza. Proszona o doprecyzowanie, czy pieniądze zostaną spożytkowane np. na doposażenie placówek, czy sfinansowanie ich bieżącej działalności, czy też wypłacone zostaną nauczycielom, nie wyklucza żadnej z opcji. – Jeśli dyrektorzy znajdą jakąś zgodną z przepisami prawa formułę, to pieniądze mogą trafić do nauczycieli. Leży to w kompetencjach poszczególnych dyrektorów – wyjaśnia I. Kmiecik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.czyli jak robotnik bedzie strajkował , połozy sie na ulicy i bedzie leżał trzy tygodnie pracodawca mu wypłaci pensje , za to że nie pracoał?
nie pracodawca nie dość ze mu nie zapłaci to przy najbliższej okazji go zwolni :)
ZA STRAJK nikt pensji nie dostawał .Niech im zapłaci wyrównanie do pensji P.Broniarz szef ZNP przecież ma z czego. Do ZNP należy pięć hoteli, osiem domów i ośrodków wypoczynkowych, trzy sanatoria oraz do wynajęcia jest siedem pięter w centrum Warszawy ++ składali się ludzie na nich jak strajkowali - to gdzie ta Kasa się PODZIAŁA?
Z CAŁYM SZACUNKIEM DO NAUCZYCIELI"Kto nie rabotajet tot nie kuszajet"POZDRAWIAM
niech im policzą z urlopu płatnego ,i po problemie
Kto nie pracuje ten nie je. Czy ci tak ponoć dogłębnie wykształceni ludzie tego nie rozumieją.
czyli jak robotnik bedzie strajkował , połozy sie na ulicy i bedzie leżał trzy tygodnie pracodawca mu wypłaci pensje , za to że nie pracoał?
nie pracodawca nie dość ze mu nie zapłaci to przy najbliższej okazji go zwolni :)
ZA STRAJK nikt pensji nie dostawał .Niech im zapłaci wyrównanie do pensji P.Broniarz szef ZNP przecież ma z czego. Do ZNP należy pięć hoteli, osiem domów i ośrodków wypoczynkowych, trzy sanatoria oraz do wynajęcia jest siedem pięter w centrum Warszawy ++ składali się ludzie na nich jak strajkowali - to gdzie ta Kasa się PODZIAŁA?