31 grudnia br. kończą się umowy związane z przewozem osób w gminach ościennych. Chodzi o trzy gminy: Przemyśl, Krasiczyn i Żurawicę. Czy władze miasta renegocjują umowy? Czy wójtowie wspomnianych gmin przystaną na warunki proponowane przez przewoźnika? To ważne dla tysięcy osób, które podróżowały do tej pory czerwonymi autobusami przemyskiego MZK.
Z takim pytaniem zwróciliśmy się do prezesa MZK sp. z o.o. w Przemyślu Łukasza Dziągwy. – To nie jest kompetencja naszej firmy. Zgodnie z artykułem 7. Ustawy o publicznym transporcie zbiorowym w przypadku zawierania porozumień międzygminnych w zakresie komunikacji zbiorowej stronami takich porozumień są szefowie jednostek samorządu terytorialnego. W warunkach przemyskich są to odpowiednio prezydent Przemyśla i wójtowie lub burmistrzowie sąsiednich gmin – powiedział Ł. Dziągwa[paywall].
– Naszym zadaniem jest przygotowanie, na zlecenie naszego właściciela, czyli miasta Przemyśl, najkorzystniejszej oferty przewozów pasażerskich. Wywiązaliśmy się z tego, przedkładając w ratuszu stosowne kalkulacje. Rolą przemyskiego magistratu jest zakontraktowanie jak największej liczby wozokilometrów u naszych sąsiadów – wytłumaczył prezes przemyskiej spółki.
Co to znaczy „jak największej”?
– To nasz wspólny interes: jeśli w planie mamy więcej kilometrów do wykonania, nasze koszty stałe rozkładają się na jeszcze mniejsze wartości. Mieszkańcy regionu są zadowoleni, mając do dyspozycji wspólną siatkę połączeń i w przyszłości jeden bilet miesięczny na całą sieć połączeń o przyzwoicie niskiej cenie. Cenie zachęcającej do zakupu. Dzięki temu część osób zdecyduje się trwale na przesiadkę do miejskich autobusów. Wszyscy na tym skorzystamy. Wierzę, że pan prezydent i jego urzędnicy podejmują obecnie skuteczne negocjacje z włodarzami okolicznych gmin, by odnowić wspomniane porozumienia, a docelowo nawet je rozszerzyć – z nadzieją w głosie stwierdził Ł. Dziągwa.
Jak dowiedzieliśmy się w przemyskim magistracie, miasto renegocjuje porozumienia na kolejny rok. Chce – dzięki MZK – świadczyć usługi w zakresie publicznego transportu zbiorowego. Prezydent miasta wysłał oferty do władz gmin: Przemyśl, Krasiczyn i Żurawica.
– Otrzymaliśmy już odpowiedź od wójta gminy Krasiczyn, który z entuzjazmem przyjął naszą ofertę. Aneks do porozumienia zostanie podpisany w najbliższych dniach. Również wójt gminy wiejskiej Przemyśl zadeklarował chęć współpracy w dotychczasowym zakresie. Natomiast wciąż trwają rozmowy na temat szczegółów współpracy z gminą Żurawica – wyliczyła rzecznik prasowy UM w Przemyślu Agata Czereba.Mają tylko długie 12-metrowe autobusy. Takie kursy z kilkoma pasażerami, nawet w godzinach szczytu, nie są dla nas korzystne. Rocznie dopłacamy do usług MZK ponad 1 milion 200 tysięcy złotych, czyli 100 tysięcy złotych miesięcznie dopłacamy do funkcjonowania na terenie gminy – powiedział wójt A. Huk.
Jeśli nie zmienią się zapisy nowej umowy, najprawdopodobniej nie podpiszą jej władze gminy Żurawica. – Zaproponowano nam stawkę, która jest dla nas nie do przyjęcia. W stosunku do ubiegłego roku ceny wzrosły o około 60 procent. To kosmiczne nieporozumienie. Miesięcznie płaciliśmy 5 tysięcy złotych przy 10 kursach. Po ogłoszeniu stanu epidemii kursów ubyło, a nam kazano płacić tyle samo. Gdy zwróciliśmy się do miasta o proporcjonalne obniżenie stawki, odpowiedziało, że ma duże straty na tej linii i my musimy te straty pokryć. Przecież nie jesteśmy jakimiś filantropami. Coś mi się wydaje, że te stawki są wywindowane do takiego wysokiego poziomu, abyśmy ich po prostu nie przyjęli. Aby na nas zrzucić odpowiedzialność. Chcemy jednak renegocjować umowę. Napisaliśmy już pismo do pana prezydenta w tej sprawie. Na terenie naszej gminy usługi przewozowe świadczą także prywatni przewoźnicy i jeśli będzie konieczność i nie będzie innej alternatywy, z nimi będziemy ustalać rozkłady i sieć połączeń – stwierdził wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.no to Prezydent już czeka aż na kolanach przyjdzie Krasiczyn i Żurawica prosić o połączenia autobusowe... no albo załatwią to inaczej i tak samo jak wkrótce PEWiK to i MZK będzie w plecy! :D brawo Panie Prezydencie tak trzymać!
No i Euro Busik przejmie już cały Przemyśl.... :)
Najpierw euro busikiem zainteresują się odpowiednie służby
Autobusy na wodę nie jeżdżą a utrzymanie i serwis kosztują, skoro gminy nie chcą dopłacać to trudno, ich mieszkańcy mogą znaleźć sobie inne rozwiązania i środki transportu.
najpierw zrobcie porzadek w erobusie sanitarny niech kierowcy daja bilety pasazerom tak jak robia w mzk pelna kultura jest
To może w końcu ul. Pelczara,Wandy ,Sucharskiego doczekają się autobusu ..! ??
no to Prezydent już czeka aż na kolanach przyjdzie Krasiczyn i Żurawica prosić o połączenia autobusowe... no albo załatwią to inaczej i tak samo jak wkrótce PEWiK to i MZK będzie w plecy! :D brawo Panie Prezydencie tak trzymać!
Tak bedzie jak piszesz Nick.Niestety.
No i Euro Busik przejmie już cały Przemyśl.... :)