Ogólnopolska dyskusja nad zagadnieniem reformy oświaty, a przede wszystkim likwidacji gimnazjów przeniosła się również do Przeworska. Spotkania w tej sprawie zostały przeprowadzone w miejskim ratuszu, a także w Wiejskim Domu Kultury w Rozborzu. W tym drugim odbyły się z udziałem Podkarpackiego Kuratora Oświaty Małgorzaty Rauch i poseł Anny Schmidt-Rodziewicz.
5 grudnia w przeworskim ratuszu odbyło się posiedzenie Komisji Spraw Społecznych Rady Miasta Przeworska, którego tematem była reforma edukacji. Burmistrz Leszek Kisiel wskazał na wstępie, że trend demograficzny w mieście jest niezadowalający. W 2009 r. w przeworskim gimnazjum było 542 uczniów, zaś w roku bieżącym jest ich 424, czyli prawie o stu mniej. Zaznaczył ponadto, że trudno ostatecznie rozstrzygać, jak[paywall] powinno następować wdrażanie reformy w mieście, ponieważ nie są jeszcze znane żadne szczegóły.Przewodniczący Komisji Spraw Społecznych RM Przeworska Maciej Szewczyk zapytał, czy burmistrz rozważa otwarcie czwartej szkoły.
– Powstanie szkoły podstawowej, w moim przekonaniu, nie ma nic wspólnego z ratowaniem miejsc pracy dla nauczycieli – usłyszał w odpowiedzi. L. Kisiel zaznaczył, że żaden z nauczycieli, np. fizyki czy chemii, nie będzie uczył w klasach nauczania wczesnoszkolnego, ponieważ musiałby się przekwalifikować. Dodał, że jest możliwość służbowego przeniesienia uczniów do innych szkół, ale takie administracyjne kierowanie byłoby zaprzeczeniem tego, czemu ma służyć edukacja młodzieży. „Wyciągnięcie” uczniów ze szkół podstawowych mogłoby doprowadzić do konieczności łączenia klas, co w konsekwencji wiązałoby się z utratą zatrudnienia przez część nauczycieli.
Maciej Szewczyk zapytał również, czy jest jakiś pomysł na budynek obecnego gimnazjum.
– Reforma prawdopodobnie będzie skutkować wydłużeniem czasu pracy w Szkole Podstawowej numer 1. Natomiast, jeśli byłaby taka konieczność, to oczywiście będziemy myśleli o zagospodarowaniu budynku gimnazjum i niewykluczone, że uczyłaby się tam część klas starszych Szkoły Podstawowej numer 2 do czasu wygaszania gimnazjów. Ten budynek jest do tego przystosowany, nie trzeba go nawet dzielić, ponieważ są odrębne wejścia do szatni i na klatki schodowe – wyjaśnił L. Kisiel.

– Jako nauczyciel chcę powiedzieć, że w szkole najważniejsze są dzieci. Stąd też zwraca się uwagę na to, by szkoła była mała, z systemem jednozmianowym, a klasy w szkole podstawowej winny być o wiele mniej liczne niż w gimnazjum – zaznaczyła dyrektor Gimnazjum nr 1 w Przeworsku Dorota Baj. – Myślę, że usytuowanie szkoły w miejscu, gdzie jest nowe, rozwijające się osiedle i świetny dojazd, warto wykorzystać. Budynek obecnego gimnazjum jest nowy, ma bardzo dobre rozwiązania techniczne, pozwalające wprowadzić do szkoły również małe dzieci – dodała.
– Jak te małe dzieci z klas pierwszych mają się odnaleźć w takim potężnym budynku, gdzie są puste ściany, surowe mury, gdzie przez 17 lat nie było zakupionych żadnych tablic interaktywnych? Jak widzimy pracę z dziećmi w takim miejscu? Proszę przyjść do szkoły numer 2 i zobaczyć, jak wyglądają klasy przystosowane dla dzieci z oddziałów 1 do 3, one mają swoje kąciki, ławeczki dostosowane do wzrostu uczniów, mają tablice, pięknie przygotowane klasy – mówił dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 Bogdan Sebzda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze