Reklama

Giną ludzie. Fotoradar niepotrzebny?

Od kilku miesięcy starosta jarosławski Tadeusz Chrzan apeluje o zapewnienie bezpieczeństwa i zmianę organizacji ruchu na odcinku drogi krajowej nr 94 w Wierzbnej. Tam giną ludzie, ale odpowiedzialne instytucje nie widzą żadnego problemu.

6 lutego br. starosta T. Chrzan skierował pismo do dyrektora rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Bogdana Tarnowskiego. Podstawowej pytanie brzmiało: „Czy jeszcze ktoś musi zginąć, aby podeszli Państwo z pełną powagą do problemu bezpieczeństwa na odcinku drogi krajowej nr 94 w Wierzbnej, na wysokości stacji paliw BP?”[paywall]

– W piśmie, które otrzymałem z rzeszowskiego oddziału widniała informacja o podjęciu decyzji o wizji lokalnej, która została zaplanowana na 6 marca. Nie doszło do niej. W piśmie z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, sygnowanego nazwiskiem dyrektora Romana Winiarza, dowiedziałem się, że ta instytucja ze swojej strony nie widzi potrzeby żadnej reakcji. Pismo datowane jest na 25 marca, a 26 marca właśnie na wspomnianym odcinku w Wierzbnej w wypadku drogowym zginęła kolejna osoba, a dwie inne trafiły do szpitala – stwierdził starosta T. Chrzan.

Reklama

Pismo do starosty... Tarnowskiego

Aby zachować chronologię, przytoczmy fragment pisma zastępcy dyrektora rzeszowskiego oddziału GDDKiA Mariusza Błyskala do starosty jarosławskiego. To odpowiedź na wspomniany dokument z 6 lutego br. „W sprawie zmiany organizacji ruchu na tym odcinku oraz ustawienia fotoradaru na 6 marca br. zaplanowano wizję lokalną z udziałem m.in. przedstawicieli policji oraz Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ustalenia podjęte na wizji będą stanowiły podstawę do dalszych działań”.

25 marca br. dyrektor Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Roman Winiarz także skierował pismo. Do starosty jarosławskiego... Bogdana Tarnowskiego (to... dyrektor rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad). Napisał, że jego organ przeprowadził ocenę wniosku starosty T. Chrzana o zamontowanie na wspomnianym odcinku fotoradaru i... nie planuje obecnie jego lokalizacji na wysokości stacji paliw BP w Wierzbnej.

Reklama

„(...) Analiza stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego w tamtym miejscu, sporządzona na podstawie danych o zdarzeniach drogowych przesłanych przez Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie (zaistniałych w latach 2016 – 2018) jednoznacznie wskazuje, że zaistniałe zdarzenia nastąpiły z innych przyczyn niż nadmierna prędkość” – to fragment wspomnianego pisma.

– W dalszym ciągu jestem przekonany, że istnieje możliwość natychmiastowej reakcji i że poczynione starania zapobiegną kolejnej śmierci użytkowników, korzystających z jednej z głównych arterii na Podkarpaciu – podsumował starosta jarosławski T. Chrzan.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefan Lat 79 - niezalogowany 2019-04-20 10:06:58

    Jak dla mnie fotoradar to słaby pomysł,gdyż ktoś kto jedzie pierwszy raz lub jezdzi tą droga sporadycznie,mowa tu o ościennych miejscowościach,których to mieszkańcy jadą raz do roku i widzą dwa pasy w jedną stronę oraz wiedzą że tu mozna podeptać i w końcu mogą wyprostować rure wydechową czy ludzie którzy jadą na pamięć. to jaki procent z nich zobaczy tabliczkę z informacją o fotoradarze?Kilku zwolni,a cała reszta dostanie receptę pocztą o ile zmieszczą sie w kadrze.i teraz cała esencja...gdy ktoś już dostanie dostanie fotorelacje z podróży a za 2 sekundu przypieprzy w auto,które skręca lub wyjeżdza z wymienionej stacji to bedzie jedynie ułatwienie dla KPP Jarosław,aby ustalić jaka była predlość pojazdu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Też Stefan - niezalogowany 2019-04-20 10:08:36

    Bo napijesz się,naćpasz a wypadek i tak by sie zdarzył...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2019-04-20 20:53:29

    Jak to nie wiadomo jakie są przyczyny. Przecież takie informacje są zawarte w dokumentacji sporządzanej przez Policję z wypadków. Zapewne w żadnym z tych zdarzeń jako przyczyna nie została wskazana nadmierna prędkość. Ludzie giną, bo wymuszają pierwszeństwo przy zjeżdżaniu lub wyjeżdżaniu ze stacji paliw. Wszystkim się tak śpieszy, że nie potrafią poczekać 1-2 minuty, aż będzie wolna droga.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama