Zgodnie z decyzją rady miejskiej miasto będzie udziałowcem Jarosławskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Zarówno mieszkańców, jak i niektórych radnych powinno zainteresować, dlaczego miasto przeprowadza taką operację.
Temat na ostatniej sesji rady miasta drążyli radni Piotr Kozak i Mariusz Walter. Ten pierwszy dopytywał przede wszystkim o finanse, ten drugi o to, jak twór z nową strukturą właścicielską będzie funkcjonować. O kondycji finansowej zarówno firmy matki JPK, czyli Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jarosławiu, jak i samej JPK mówił prezes Franciszek Gołąb, twierdząc,[paywall] że jest ona dobra. Z kolei na pytanie M. Waltera o celowość zaangażowania miasta w JPK odpowiadał burmistrz Waldemar Paluch, twierdząc, że udział miasta w spółce pozwoli JPK na lepsze funkcjonowanie na rynku prawnym i komercyjnym, umożliwi zaciąganie pożyczek i zawieranie umów leasingowych na doposażenie spółki. Obaj przedstawiciele miejskiej strony nie byli w tych wyjaśnieniach przekonywujący. F. Gołąb nie potrafił podać pułapu zadłużenia PGKiM, a W. Paluch o inwestycjach w JPK mówił dość ogólnikowo.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze