Były Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków Grażyna Stojak zajęła 3. miejsce w XVI Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Gniewińskie Pióro” w kategorii proza.
– Pracę mam taką, jaką mam, więc tylko czasami znajdę chwilę i coś tam napiszę. Kilka razy w roku. Swego czasu napisałam esej o wiatrakach, zatytułowany Skrzydlate piękno. Esej o poszukiwaniu wiatraków. O tych naszych drewnianych, podkarpackich wiatrakach, których już prawie nie ma. Cieszy mnie, że tam, nad morzem, to docenili – powiedziała G. Stojak[paywall].– Tak naprawdę to na Podkarpaciu pozostały pojedyncze sztuki. Jest tylko jeden działający – w Kalembinie koło Wiśniowej, w powiecie strzyżowskim. Jest jeszcze w Różance, także koło Strzyżowa. Ten jednak nie działa, ale pięknie wygląda na tle krajobrazu – dodała.
G. Stojak w styczniu 2018 r. w Muzeum Regionalnym w Strzyżowie otworzy swoją wystawę fotograficzną o podkarpackich wiatrakach. Esej, który zajął 3. miejsce w XVI Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Gniewińskie Pióro” w kategorii proza, przyniósł konkretne profity. To nagroda pieniężna, piękny pokonkursowy dyplom i miejsce w specjalnie przygotowywanym z tej okazji almanachu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech pisze jak najwięcej i zbiera nagrody.A do rządzenia niech się nie pcha bo rozwój Przemyśla hamowała jako konserwator...
Hamulcowych to wtedy nie brakowało, głownie we władzach, a i teraz jest ich nadwyżka.
Najlepiej jest zabezpieczony dworek w zurawicy ul. Wyszyńskiego brawo folii ci u nas dostatek
Może teraz esej o spinerach. A Przemyśl niech tonie dalej w gównianych reklamach.
Jak właściciel zbytku jest leniwy to kryje dach folia, a jak mądry- to dachówką. Zwłaszcza, że można wystąpić o dofinansowanie. Cóż dodać więcej? Czekają aż się rozpadnie... takich "miłośników" zabytków jest na pęczki...
Co się tyczy reklam to straż miejska może sprawdzić, kto na nie ma pozwolenie. Prawie wszystkie wiszą bez pozwolenia... ot i koniec tematu. Konserwator to nie jest stróż uliczny ani porządkowy. Są władze miasta to niech pilnują, kto ma pozwolenie, a kto działa z samowolką. To jasne.A kolejny esej jest napisany; tytuł: "W mieście rządzą wrony". :-)))
Popieram wszystkich, którzy robią swoje i nie próbują zadowolić każdego, bo to jest niewykonalne, zwłaszcza że idiotów ci u nas dostatek. Im potrzebny jest lekarz a nie twórca, pisarz czy inny artysta w dobrym ujęciu tego słowa. Szkoda że niektórzy nie potrafią tego zrozumieć. Nie wiem czemu zawsze znajdzie się ktoś, kto oczekuje od innych działań naprawczych w kwestiach, które jego zdaniem są zaniedbane. Czemu sami nie podejmą wyzwania i nie zmienią tego stanu rzeczy? Najłatwiej cudzymi rączkami załatwić problem, tylko że trąci to co najmniej arogancją, o naciskach już nie wspominając.
Ale "z" co mam niby zrobić, jako mieszkaniec miasta? Wziąć ekipę kolegów z piłami śrubokrętami i w nocy zdemontować wszystkie gówniane reklamy i billbordy na mieście? Spoko tylko, że policja tego może nie zrozumieć jak nas zobaczą co robimy. A szkoda bo taki ładny widoczek jest jak się zjeżdża z serpentyn na 3go maja. Tylko te wszystkie dziadowskie firmy z reklam wciskające kit ludziom szpecą. Dobra firma nie potrzebuje reklamy.. .. hooojovva widać musi się sprzedawać jak dzivvka na poboczu.
Do "piotra" - napisz do prezydenta o ustalenie właściciela i wystąpienie zbadania legalności reklamy. W 95 % są nielegalne i nie posiadają żadnego pozwolenia. A po stwierdzeniu tego faktu trzeba wyegzekwować od służ porządkowych to, do czego są powołane i za co im się płaci = PORZĄDEK. Za porządek odpowiada wąłścicel, w tym UM.
Niech pisze jak najwięcej i zbiera nagrody.A do rządzenia niech się nie pcha bo rozwój Przemyśla hamowała jako konserwator...
Hamulcowych to wtedy nie brakowało, głownie we władzach, a i teraz jest ich nadwyżka.
Najlepiej jest zabezpieczony dworek w zurawicy ul. Wyszyńskiego brawo folii ci u nas dostatek