W naszym regionie e-sport, czyli sport elektroniczny, dopiero raczkuje. Jednak na świecie są zawodnicy, którzy zajmują się nim profesjonalnie i zgarniają na jednym turnieju tysiące dolarów.
– Kiedyś, siedząc z kuzynem przy piwku, wpadliśmy na pomysł, żeby zorganizować salon gier, ale nie z automatami, lecz do e-sportu – opowiada Kornel Białek. Na razie możliwości sprzętowe pozwalają na przeprowadzenie zawodów „jeden na jeden” w FIFĘ. W przyszłości jednak planują zawody zespołowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze