Reklama

Hala w tumanach pyłu i... oparach absurdu [ZDJĘCIA]

Od kilku tygodni trwają intensywne prace remontowe przy i w hali sportowej przy ulicy Mickiewicza 30 w Przemyślu. Niestety wykonawca... zapomniał zabezpieczyć zarówno sprzęt sportowy, jak i parkiet. Kurz i pył – co wiadomo każdemu budowlańcowi – przy tego typu pracach wdziera się praktycznie wszędzie. Odnowiony obiekt ma być gotowy na ponowne przyjęcie sportowców w połowie lutego br. Czy to się uda? Czas pokaże.

O tym, że obiekt przy ul. Mickiewicza ma być odrestaurowany, informowaliśmy na naszych łamach jeszcze w... 2017 r. Opracowanie dokumentacji, według treści przetargu, miało być gotowe do 15 listopada 2017 r., a prace remontowo-budowlane miały ruszyć w 2018 r. Nie ruszyły... Potem było jeszcze kilka podejść do tematu, także nieudanych.

Pod koniec marca ub.r., podczas przedostatniej sesji Rady Miejskiej w Przemyślu poprzedniej kadencji, radni „klepnęli” zgodę na zaciągnięcie przez władze miasta zobowiązań finansowych, aby móc rozpocząć termomodernizację zabytkowego kompleksu sportowego przy ulicy Mickiewicza, czyli obiektu POSiR. Pierwotnie łączny koszt przedsięwzięcia miał się zamknąć kwotą 5 mln 187 tys. 191 zł, z czego kwota dofinansowania z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wynosiła 3 mln 795 tys. 505 zł, zaś wkład własny miasta – 1 mln 391 tys. 686 zł. Opracowana w 2017 r. dokumentacja projektowo-kosztorysowa przewidywała także – równolegle z termomodernizacją całego obiektu – rozbiórkę i odbudowę części szatniowo-magazynowej oraz dobudowę nowych wejść kasowych. Mowy natomiast nie było (i nie ma!) – co jest fałszywie rozpropagowywane w niektórych mediach – o wymianie parkietu.

Reklama

Szacunkowa wartość wspomnianych remontów to niecałe 3 mln zł. Całość inwestycji to ponad 6 mln 655 tys. zł. Aby rozpocząć prace, a wcześniej ogłosić przetarg na wykonawstwo, potrzebna była zgoda rady na zaciągnięcie zobowiązań finansowych. Takową prezydent miasta dostał, ale... Przetarg został ogłoszony dopiero 7 maja ub.r. z pierwotnym terminem otwarcia ofert 31 maja. Jednak z uwagi na liczne zapytania wykonawców oraz wymogi Prawa zamówień publicznych termin otwarcia ofert został przesunięty na 14 czerwca ub.r. 7 czerwca 2024 r. doszło natomiast do otwarcia ofert na zadanie cząstkowe, czyli remont elewacji budynku hali POSiR [paywall].

Nie własne, więc nie dbamy

Mijały tygodnie, w których remont wnętrza obiektu można było rozpocząć, ale prace ani drgnęły. Rozpoczęły się jesienią ub.r., od remontu elewacji od strony ulicy Mickiewicza, która po jego ukończeniu wygląda naprawdę imponująco. Mniej więcej w połowie grudnia 2024 r. ekipa remontowo-budowlana wzięła się za prace wewnątrz hali sportowej. Zaczęła od wymiany okien, potem przyszedł czas na wymianę oświetlenia, instalacji itd. Zgodnie z dokumentacją przetargową.

Reklama

Jakież było zdziwienie wielu osób, kiedy zauważyły, że podłoga hali nie została zabezpieczona choćby metrem folii, że bramki, kosze, trybuny – jak stały w jednym miejscu – tak stoją! Również niczym niezabezpieczone! Słusznie dowodzono, że kiedy ktoś robi remont we własnym domu (mieszkaniu), najpierw zaczyna od zabezpieczenia wszystkich sprzętów, których nie da się wynieść czy przenieść.

– Słowo własnym jest w tym wypadku kluczowe. Bo hala to nie dom ani wykonawcy, ani szefostwa obiektu, ani władz miasta. To dobro publiczne, a skoro publiczne i z własnej kieszeni nie musimy do tego dokładać ani grosza, po co mamy o to wyjątkowo dbać? Jestem przerażony tym, jak prowadzone są tam prace

Reklama

– powiedział jeden z mieszkańców miasta, blisko związany z przemyskim sportem.

 

Sprawy niedopilnowane

– Całą inwestycję prowadzi miasto. Proszę tam zapytać. Łata została przyklejona mi, a ja jestem tylko stroną w tej całej sprawie

– odpowiedziała dyrektor Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Greta Ostrowska na pytanie, czy jej zdaniem tak powinny wyglądać prace remontowe we wnętrzach obiektu.

– Firma wykonująca te prace jest, jaka jest. Cały czas się naciągamy. Roszczenia wobec nich już wnieśliśmy. Moim zdaniem niektóre sprawy zostały po prostu niedopilnowane. Jednego dnia wyciągnęli wszystkie oprawy oświetleniowe z sufitu. I jak to zrobili, wszystko co było wewnątrz spadło na parkiet. Wydaje mi się, że tego nie przewidzieli. Cała hala się zapyliła i zakurzyła. Parkiet jednak zostanie odnowiony, nałożony zostanie specjalny wosk. W umowie są zapisy, że obiekt ma zostać oddany w takim samym stanie, w jakim został przekazany. Mam swoje zdjęcia, filmy, pisma kierowane do firmy. Zobaczymy

Reklama

– dodała G. Ostrowska.

Wykonawca wezwany

Zapytaliśmy więc w magistracie, czy tak właśnie miał wyglądać remont wnętrza obiektu przy Mickiewicza 30. Kto z ramienia urzędu odpowiada za nadzór nad pracami remontowo-budowlanymi oraz czy ktoś z ramienia inwestora wizytował plac budowy?

– Przedstawicielem zamawiającego, czyli miasta, jest inspektor nadzoru inwestorskiego wyłoniony w trybie zapytania ofertowego. Plac budowy jest regularnie wizytowany zarówno przez nadzór inwestorski, jak i przez przedstawiciela inwestora. Regularnie odbywają się rady budowy, w których uczestniczą przedstawiciele wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego, czyli: zamawiającego, nadzoru inwestorskiego, wykonawcy, jak również Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji jako użytkownika obiektu. Inwestycja realizowana jest w oparciu o zatwierdzony  harmonogram rzeczowo-finansowy. Inwestor wskazał zakres przedmiotu zamówienia, który nakłada obowiązek wykonania robót pomocniczych i przygotowawczych. Obowiązek ten wynika również z zasad sztuki budowlanej

Reklama

– powiedział Witold Wołczyk z Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu.

– Wykonawca został wezwany do zabezpieczenia podłogi hali sportowej wraz z urządzeniami towarzyszącymi. Zgodnie z umową zobowiązany jest, po zakończeniu robót budowlanych, do przekazania zamawiającemu terenu robót wraz z urządzeniami towarzyszącymi w stanie niepogorszonym.

Wymiany parkietu nie będzie

Jak już wspomnieliśmy, wymiany podłogi sportowej podczas prowadzonych prac nie będzie! Wymiana parkietu nie stanowiła kosztu kwalifikowanego w ramach projektu „Termomodernizacja zabytkowego kompleksu sportowego w Przemyślu”, gdyż program obejmował tylko i wyłącznie roboty termomodernizacyjne.

Reklama

– W związku z tym obecnie w wydziale rozwoju, inwestycji i funduszy zewnętrznych naszego urzędu opracowywany jest wniosek aplikacyjny dotyczący wymiany podłogi sportowej, który zostanie w bieżącym roku złożony do ministra sportu. Jeśli zostanie pozytywnie rozpatrzony, wymiana planowana jest w 2026 roku, a jej koszt to około 2,5 miliona złotych

– podsumował W. Wołczyk.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/01/2025 20:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama