Jeszcze do końca listopada na lubaczowskim Rynku oglądać można objazdową wystawę plenerową „Rówieśnicy Niepodległej – 100 lat historii Polski z perspektywy najstarszych Polaków”. Przyjechała do Lubaczowa aż z Wrocławia, dzięki współpracy Muzeum Kresów w Lubaczowie z tamtejszym Ośrodkiem „Pamięć i Przyszłość”. Wcześniej plansze oglądać można było także w: Malborku, Białymstoku, Żmigrodzie, Bolesławcu, Kątach Wrocławskich, Jeleniej Górze, Opolu, Kielcach, Tokarni i Radzionkowie.
W obecnym, niełatwym czasie placówki kultury czy muzea mają mocno ograniczony zakres działania, ale przy odrobinie inicjatywy udaje się stworzyć ciekawe i wartościowe przedsięwzięcia poza ich murami. Przykładem jest wystawa „Rówieśnicy Niepodległej – 100 lat historii Polski z perspektywy najstarszych Polaków”, którą od 3 listopada mieszkańcy Lubaczowa i przyjezdni podziwiać mogą w plenerze – na tutejszym Rynku.
Muzeum Kresów w Lubaczowie, poprzez współorganizację tej wystawy, na wolnym powietrzu, a więc w bezpiecznych warunkach, włączyło się w tegoroczne obchody Święta Niepodległości.
– Wystawa powstała w ramach większego projektu „100 100-latków na 100-lecie”, realizowanego przez wrocławski Ośrodek „Pamięć i Przyszłość” w ramach rządowego programu „Niepodległa”, finansowanego z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Na bogato ilustrowanej ekspozycji znajdziemy opowieści tak zwanych rówieśników Niepodległej, a więc osób urodzonych w 1918 r. i wcześniej, które z perspektywy własnego życia wspominają 100 lat historii Polski. Opowieści zbierało przez ostatnich kilka lat ponad 30 młodych badaczy w całej Polsce – opowiada o inicjatywie Piotr Zubowski, p.o. dyrektora
Muzeum Kresów w Lubaczowie. Częścią wystawy i całego projektu są też osoby pochodzące z powiatu lubaczowskiego: Jadwiga Żdan, Paulina Fircowicz i Jarosław Furgała z Lubaczowa, Janina Byry i Katarzyna Kogut z Nowego Lublińca, Katarzyna Załoga z Załuża i Rozalia Pietraszek ze Szczutkowa.
Wszyscy oni należą do grupy rówieśników Niepodległej, którym poświęcona jest i wystawa, i towarzysząca jej obszerna, prawie 400-stronnicowa publikacja będąca podsumowaniem projektu. W jego ramach nagrano bowiem aż 97 relacji historii mówionej, służących do stworzenia całości przedsięwzięcia. Wirtualnie możemy zwiedzić wystawę pod adresem www.rowiesnicyniepodleglej.pl.
– 100-latkowie, poza wieloma wątkami ze swojej młodości, która przypadła na okres II Rzeczypospolitej i II wojny światowej, opowiadają o tym, jak wyglądały warunki życia w realiach Polski Ludowej. Są to opowieści zarówno dotyczące najważniejszych wydarzeń i postaci z historii Polski, jak teżdotyczące życia rodzinnego i codziennego we wsiach, miastach i miasteczkach Polski w granicach przed i po II wojnie światowej. W tym kontekście 100-latkowie wskazują jaki jest, według nich, najważniejszy[paywall] wynalazek stulecia, czym jest dla nich niepodległość, czego nigdy nie zapomną i jakie wydarzenie jest według nich – z perspektywy czasu – tym najważniejszym. Najstarszy 100-latek nagrany w ramach projektu to Stanisław Kowalski ze Świdnicy na Dolnym Śląsku, a najdłuższa opowieść należy właśnie do Jarosława Furgały z Lubaczowa, trwała ponad 15 godzin, a zarejestrowano ją w ciągu trzech spotkań – wyjaśnia P. Zubowski.
Oprócz wystawy lubaczowskie muzeum zaprosiło też na dwa spotkania online: pierwsze dotyczyło książki, która towarzyszy wystawie, a drugie narracji w placówkach muzealnych na pograniczach. Podobne inicjatywy placówka planuje także w przyszłości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze