Reklama

Historyczna chwila dla mieszkańców. Po 75 latach znów w Gorajcu słychać dźwięk dzwonów [ZDJĘCIA]

Wzywały do gaszenia pożarów i na mszę, gromadziły ludzi, ostrzegły przed wrogiem – przed którym ukryto je być może na zawsze. Gorajeckie dzwony wybrzmiały w dzwonnicy przy zabytkowej cerkwi po 75 latach milczenia. Według lokalnej legendy ich powrót do wsi jest warunkiem jej przetrwania.

Dzwony ochrzczone przez kapłanów dwóch obrządków imionami świętych Michała, Jana i Piotra to repliki. Pierwowzory mieszkańcy ukryli w okresie II wojny światowej w obawie przed niemieckim okupantem. Być może nie padły łupem wojennym, ale do dziś ich nie odnaleziono.

Sprawdzano liczne tropy. Kilka lat temu jeden z mieszkańców wskazał miejsce w gorajeckim lesie, w którym mogły być zakopane. Odkryto wtedy kamienną studnię, niestety dzwonów w niej nie było. Za to studnia obrosła w dobrą opowieść i do dziś można ją zwiedzać.

– Poprzednie dzwony gorajeckie skonfiskowano podczas I wojny światowej. Mieszkańcy nauczeni doświadczeniem podczas zawieruchy II wojny nowe dzwony chowali 3 krotnie. Wiejskie legendy mówią, że topiono je w studniach. Niestety po wojnie ocalały tu jedynie 2 rodziny i słuch po dzwonach zaginął – opowiada mieszkaniec Gorajca Marcin Piotrowski, lubaczowski radny i twórca festiwalu Folkowisko.
 

Tęsknoty fantomowe

Według legendy powrót dzwonów jest warunkiem trwania wsi, w której dziś mieszka ledwie 41 mieszkańców. W imię rozwoju Gorajca jego sołtys Henryk Nienajadło, który mieszka tu od 40 lat, postanowił zmobilizować mieszkańców – obecnych i dawnych – do zakupu nowych dzwonów i ochrzczenia ich imionami poprzedników.

– Szukaliśmy w 5 miejscach, odkopaliśmy kilka studni, niestety nie trafiliśmy na żaden ślad. Nasza cerkiew jest zabytkowa, ma piękną dzwonnicę, więc nie chcieliśmy, aby stała pusta. Dzwon jest sercem wsi, nawołuje na nabożeństwo, żegna ludzi, mieszkańcom brakowało jego dźwięku. Zdecydowaliśmy, że jeśli nie odnajdziemy oryginałów – kupimy nowe, i dopięliśmy swego. Były różne koncepcje, ale zdecydowaliśmy, że skoro historia mówi, że przed wojną były 3, to tyle powiesimy. Wtedy Gorajec liczył niemal 200 numerów. Zbiórka przeszła bardzo sprawnie, kto ile mógł, tyle dawał – opowiada sołtys.
 

Reklama

Znak pokoju

Dzwony zakupiono. Św. Michał został ufundowany przez rodzinę Bobrowiczów. Adam Bobrowicz, komandor wojska polskiego, przez lata prowadził skrupulatne poszukiwania oryginałów. Poświęcił im nawet publikację Tu jeszcze słychać dźwięk dzwonów. Jego żona Irena pochodzi z tych stron. Św. Jan Apostoł i Ewangelista wrócił na miejsce należne poprzednikowi dzięki staraniom proboszcza ks. kan. dr. Stanisława Solilaka. Największy zaś – św. Piotra – ufundowali dawni i obecni mieszkańcy Gorajca jako pamiątkę 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

– Sama ceremonia poświęcenia miała wyjątkowy charakter, gdyż wzięli w niej udział rzymsko- i greckokatoliccy duchowni. Jest to symbol wielokulturowych korzeni wybudowanej w 1586 gorajeckiej świątyni, która przez stulecia służyła wyznawcom chrześcijaństwa różnych obrządków. Początkowo prawosławnym, od momentu unii brzeskiej grekokatolikom, dziś rzymskokatolickiej społeczności. Dzięki powrotowi do cerkwi ikonostasu od 2011 corocznie odprawiane są w niej również nabożeństwa w liturgii wschodniej – opowiada M. Piotrowski.

– Dzwony są swoistym symbolem odrodzenia miejscowości i porozumienia w duchu wiary pomiędzy Ukraińcami i Polakami niegdyś wspólnie zamieszkującymi tę miejscowość – dodaje.
 

Reklama

Służą sobie nawzajem

Świątynia, która od XVI wieku nieprzerwanie służy wiernym, należy do jednego z najcenniejszych zabytków architektury drewnianej w Polsce. Mieszkańcy Gorajca dbają o nią pieczołowicie. Powrót dzwonów to kolejny z elementów renowacji zabytkowego kompleksu cerkiewnego. Niedawno w dzwonnicy otwarto galerię, a świątynię wyremontowano.

Ruszyły też prace zabezpieczające bezcenne malowidła ścienne znajdujące się w głównej nawie i prezbiterium. Mieszkańcy zebrali na remont polichromii 50 tys. zł, jednak docelowo potrzebują aż 370 tys. zł. Obecnie walczą o dotacje.

W październiku największy z dzwonów – św. Piotr – zyska napęd elektryczny. Będzie przypominał tę historię mieszkańcom Gorajca 3 razy dziennie.

Reklama

Aleksandra Nowotyńska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2020-10-10 00:49:23

    Tak to jest z tymi kryjówkami. 30 lat temu ukryłam przed małą córeczką dezodorant Fa. Pomimo generalnego remontu domu, nie znalazłam go do dzisiaj. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kornel - niezalogowany 2020-10-10 08:52:05

    Młodzieży brak, wyjechała czy olała?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anvilbelated - niezalogowany 2020-10-18 12:54:42

    For many, the biggest advantage of the residence permit in Latvia, is that you are entitled to enter other Schengen countries without any visas or other formal registration, which makes it trouble free for you to oversee your business in Europe as well as to travel without ever needing to think about preparing documents and visiting an embassy. http://www.immigration-residency.eu/residence-permit-latvia/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama