Jarosław na 11., Przemyśl na 19., zaś Horyniec-Zdrój na 45. miejscu w Polsce według raportu szwajcarskiej platformy monitoringu powietrza IQAir za 2019 rok. Obecność w zestawieniu pierwszych dwóch miast z naszego regionu dziwić nie powinna, od kilku już lat znajdują się na tej niechlubnej liście, ale pojawienie się miejscowości uzdrowiskowej, jaką jest Horyniec-Zdrój, może.
Wspomniana szwajcarska platforma dysponuje bardzo profesjonalnymi i dokładanymi danymi z całej Europy. Na jej podstawie co roku sporządza raporty o stanie powietrza. IQAir zebrał dane na temat toksycznych drobnych cząstek stałych (pył zawieszony PM2,5), których szkodliwy wpływ na zdrowie jest szczególnie poważny, ponieważ mogą być wdychane głęboko do płuc i powodować problemy z oddychaniem[paywall]. Jeśli chodzi o wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia, za dopuszczalne uznaje się maksymalnie 10 mikrogramów PM2,5 na metr sześcienny. Jarosław i Przemyśl przekroczył je dwukrotnie.
Według badań wśród 100 najgorszych miast pod względem jakości powietrza na kontynencie aż 29 znajduje się w Polsce, a 24 we Włoszech. „(...) W Europie poziom PM2,5 w 2019 r. był na ogół najwyższy we wschodniej i południowej części kontynentu, a najczystsze miasta i regiony znajdowały się głównie w północnej i zachodniej Europie. Podczas gdy źródła emisji PM2,5 różnią się znacznie na całym kontynencie, wspólne źródła obejmują produkcję i wykorzystanie energii, przemysł, rolnictwo i zwierzęta hodowlane, transport drogowy oraz gospodarstwa domowe i budynki handlowe (...)” – można przeczytać w raporcie.
Według zestawienia najgorsza jakość powietrza odnotowana została w styczniu i lutym.
Warto podkreślić, że dużą grupę wśród wszystkich polskich miejscowości sklasyfikowanych w rankingu stanowią te małe i średnie, gdzie szczególnie dużym problemem jest tzw. niska emisja pochodząca z domowych instalacji ciepłowniczych. Najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie jest Lukavac w Bośni i Hercegowinie, który liczy niespełna 13 tys. mieszkańców. W pierwszej „10” znalazły się w sumie cztery miasta z Bośni i Hercegowiny, trzy z Serbii i po jednym z Polski, Włoch i Macedonii Północnej.
Spośród polskich miejscowości umieszczonych w rankingu najwyższą pozycję pod względem średniego zanieczyszczenia powietrza w 2019 roku zajęły Goczałkowice-Zdrój (sklasyfikowane na 9. miejscu w Europie).
Najbardziej zanieczyszczonym miastem na Podkarpaciu jest Dębica. W pierwszej „setce” niechlubnego rankingu z innych podkarpackich miast znalazły się jeszcze kolejno: Jarosław, Mielec, Przemyśl, Rzeszów i Horyniec-Zdrój.
– Nie wiem, dlaczego pojawiliśmy się w tym rankingu. Jako miejscowość stricte uzdrowiskowa mamy spełniać bardzo restrykcyjne wymogi. I spełniamy je! Przez cały zeszły rok była u nas mobilna stacja monitorowania powietrza, którą dostarczyli nam z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. W tym roku już jej nie ma. Zabrali ją do Rymanowa-Zdroju. Wyniki były bardzo dobre. Wszystko mamy pod kontrolą. Ściśle współpracujemy z jedną z większych polskich politechnik w kwestii badania jakości powietrza. Zapraszamy do nas, powietrze jest naprawdę czyste – podsumował wójt gminy Horyniec-Zdrój Robert Serkis.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.… zebrał dane … od kogo? I na jakiej podstawie wygłasza swoje tezy? 10, 20 lat temu to nikt nie palił, nie ogrzewał mieszkań, aż nagle dziś ktoś zauważył problem. Idźcie w buraki naukowcy ...
zasnute bo ludzie palą śmieciami. Wystarczy obejrzeć kłęby szaro czarnego dymu z kominów domów i kamienic. Pobliskie wioski tak samo, czasem aż stoi w powietrzu palony plastik. Straż miejska w ogóle tego nie kontroluje, choć są przepisy wykonawcze
… zebrał dane … od kogo? I na jakiej podstawie wygłasza swoje tezy? 10, 20 lat temu to nikt nie palił, nie ogrzewał mieszkań, aż nagle dziś ktoś zauważył problem. Idźcie w buraki naukowcy ...
To lobbyści, a nie naukowcy.
zasnute bo ludzie palą śmieciami. Wystarczy obejrzeć kłęby szaro czarnego dymu z kominów domów i kamienic. Pobliskie wioski tak samo, czasem aż stoi w powietrzu palony plastik. Straż miejska w ogóle tego nie kontroluje, choć są przepisy wykonawcze