W jednym z mieszkań na terenie gminy Wiązownica doszło do zatrucia tlenkiem węgla. 86-letni mężczyzna, jego 96-letnia żona i 65-letnia córka, w wyniku zdarzenia trafili do szpitala.
Jak podaje jarosławska komenda, czujnik wykrywający podwyższone stężenie czadu uruchomił się już rano. Dźwięk, który dochodził z urządzenia, na tyle irytował seniora, że wyjął z niego baterie. Po g. 20 dyżurujący policjant odebrał zgłoszenie o tym, że dwie osoby mają objawy podtrucia, a w mieszkaniu znajduje się piecyk gazowy.
Policjanci zadysponowani na miejsce zastali tam karetkę pogotowia, której załoga udzielała pomocy całej trójce. Pracownicy Pogotowia Gazowego, we współpracy ze strażakami i funkcjonariuszami policji, ustalili, że prawdopodobnym źródłem przekroczenia norm stężenia tlenku węgla była nieszczelność instalacji wewnętrznej kotła gazowego znajdującego się w kuchni.
Pamiętajmy, tlenek węgla jest gazem bezwonnym – ludzki organizm nie jest w stanie go wyczuć. Czujnik natomiast wykryje nawet jego niewielką ilość w powietrzu i alarmem powiadomi o zagrożeniu. Nie należy ignorować jego sygnału.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze