Dzisiejszego (31 maja br.) popołudnia rozegrane zostały dwa przełożone (z 31. kolejki) mistrzowskie mecze w IV lidze podkarpackiej. Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska przekroczyła imponującą barierę 100 bramek, strzelonych w sezonie. Autorem setnego gola nie mógł być nikt inny jak kapitan ekipy, najskuteczniejszy zawodnik zespołu Krzysztof Pietluch.
Oba spotkania zapowiadały się bardzo ciekawie, bo zmierzyły się w nich lider – Wólczanka Stal Systems Wólka Pełkińska w Boguchwale z wiceliderem tabeli, Izolatorem Boguchwała oraz trzeci zespół – Sokół Sieniawa, który rywalizował w Przemyślu ze znakomicie do tej pory grającą wiosną Polonią Przemyśl.
Świeżo upieczony III-ligowiec z Wólki Pełkińskiej to profesjonaliści pełną gębą. Nie musieli się spinać, nie musieli umierać na IzoArenie za zdobycie kompletu punktów, ale szanują swój zawód, kibiców i wciąż chcą chcieć. Te wszystkie przymioty dały bardzo pewne zwycięstwo podopiecznym Grzegorza Sitka 1:3 (1:2). Bramki strzelili: Patryk Szewc, Krzysztof Pietluch i Kamil Hul.
W podobnym tonie jak o Wólczance Stal Systems można wypowiedzieć się o Sokole Sieniawa. Zarówno oni, jak i ich rywal, Polonia Przemyśl walczyli li tylko o prestiż. Tak jedna, jak i druga ekipa walczyła o nic. Słowo „prestiż” znacznie lepiej znają chyba w Sieniawie, niż w Przemyślu. Sokół wygrał jak najbardziej zasłużenie. Zespół prowadzony przez Dariusza Majchra był lepszy w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła, przewyższając gospodarzy także pod względem ambicji, woli walki i zaangażowania. W kontekście kolejnego sezonu na IV-ligowych boiskach władze przemyskiego klubu, sztab szkoleniowy, a przede wszystkim sami zawodnicy powinni błyskawicznie znaleźć odpowiedź na pytanie, co w przyszłości chcą osiągnąć i dlaczego Sokołowi o wiele bardziej chciało się chcieć. „Olewająca” postawa, jaką zaprezentowali w środowe popołudnie, do niczego dobrego nie doprowadzi. Oprócz wstydu. Takiego, jakiego doświadczyli w środowe popołudnie…
Polonia Przemyśl – Sokół Sieniawa 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 S. Padiasek 48. min.
Polonia: Cisek – Solarz, Załoga (46. Kazek), Kuźniar, Stysiał (46. Kmiotek) – Sobol, Skała (57. Kocój) – Głuszko (68. Kalawski), Trawka (46. Wanat), Adamski – Piątek.
Sokół: Korziewicz – Kardyś, S. Padiasek, Kapuściński, Sywyj (61. M. Padiasek) – D. Jędryas – Stefan (75. Bursztyka), Halejcio (68. Kalin), Flis (61. Czyrny) – Tołpa, Gnatek (68. Lipniarski).
Sędziował: Mateusz Warzocha (Kolbuszowa). Żółte kartki: Kuźniar, Kocój oraz Tołpa. Widzów: 100.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze