W ubiegłą środę, 8 maja, w lubaczowskim Muzeum Kresów spotkały się zarządy województw podkarpackiego i lubelskiego, na czele z marszałkami Władysławem Ortylem i Jarosławem Stawiarskim. Rozmowy dotyczyły możliwości współpracy.
Spotkaniu przyświecał jeden cel: rozwój obu regionów. Samorządowcy zastanawiali się w Lubaczowie, jak go osiągnąć. A efektem było podpisanie deklaracji o współpracy. Ma ona bardzo szeroki zakres, zakładający m.in. wymianę doświadczeń, ale też koordynację wspólnych inicjatyw, troskę o poprawę i ochronę środowiska przyrodniczego i otoczenia kulturowego[paywall] . W tym kontekście wiele rozmawiano o Roztoczu, jako regionie o niebagatelnym potencjale. Podkreślano też potrzebę rozwoju dostępności komunikacyjnej oraz konieczność jak najlepszego przygotowania się do nowej perspektywy budżetowej UE na lata 2021-2027.
– Mamy układy komunikacyjne między sobą, realizujemy wspólne programy, a teraz będziemy poszukiwać nowej jakości, nowego wymiaru naszych działań, które będziemy mogli realizować w zbliżającej się perspektywie finansowej – mówił na briefingu prasowym po konferencji marszałek W. Ortyl. – Przyjechaliśmy tu po naukę, doświadczenie i know how, które nasi przyjaciele z Podkarpacia mają. Wy zarządzacie regionem już 6 lat, my dopiero 6 miesięcy. A uczyć trzeba się od najlepszych – uzupełniał jego wypowiedź marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak pięknie oprawione nic a nic nie znaczące deklaracje współpracy.Dwa regiony a granic a między nimi trwalsza i trudniejsza do pokonania niż granica państwowa.Praktycznie żadnej płaszczyzny do współpracy.Ale nie ma się co dziwić skoro w naszym regionie nawet między sąsiednimi miastami nie ma współpracy a z niektórymi nawet brak komunikacji.Z Przemyśla do Sanoka czy też Krosna dojazd jest bardziej skomplikowany niż do Albanii. Oczywiście miast tych też nic a nic nie łączy na żadnej płaszczyźnieNic dziwnego,ze jesteśmy jako region w ogonie europy skoro nawet w regionie nie umiemy współpracować czy też wzajemnie się wspierać.
Czyli zacznie się wyprowadzanie pieniędzy z budżetu Podkarpacia do budżetu Lubelskiego.Żal.
Jak pięknie oprawione nic a nic nie znaczące deklaracje współpracy.Dwa regiony a granic a między nimi trwalsza i trudniejsza do pokonania niż granica państwowa.Praktycznie żadnej płaszczyzny do współpracy.Ale nie ma się co dziwić skoro w naszym regionie nawet między sąsiednimi miastami nie ma współpracy a z niektórymi nawet brak komunikacji.Z Przemyśla do Sanoka czy też Krosna dojazd jest bardziej skomplikowany niż do Albanii. Oczywiście miast tych też nic a nic nie łączy na żadnej płaszczyźnieNic dziwnego,ze jesteśmy jako region w ogonie europy skoro nawet w regionie nie umiemy współpracować czy też wzajemnie się wspierać.
Czyli zacznie się wyprowadzanie pieniędzy z budżetu Podkarpacia do budżetu Lubelskiego.Żal.