Oleje roślinne to uniwersalne produkty, które znajdziemy w każdej kuchni. Dostarczają cennych składników odżywczych i wzbogacają aromat przygotowywanych potraw. Trzeba jednak pamiętać, że niewłaściwie przechowywane mogą szybko stracić swoje właściwości. Podpowiadamy, co zrobić, aby jak najdłużej zachowały świeżość, wartości odżywcze i smak.
Oliwa, olej kokosowy, rzepakowy czy słonecznikowy to naturalne produkty, których nie powinno zabraknąć w zrównoważonej diecie. Dostarczają cennych kwasów tłuszczowych, witamin oraz minerałów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Mają jednak dość uciążliwą wadę – podczas przechowywania mogą podlegać różnym niekorzystnym dla ich jakości zmianom. Niewłaściwe opakowanie, temperatura, wilgotność i dostęp światła sprawiają, że olej jełczeje, czyli stopniowo traci to, co w nim najlepsze. Nie tylko walory smakowe, zapachowe i wizualne, ale przede wszystkim wartości odżywcze. To naturalne zjawisko, którego nie jesteśmy w stanie całkowicie zahamować, ale możemy znacząco opóźnić.
Co do zasady oleje roślinne można przechowywać od kilku miesięcy do roku, licząc od daty produkcji. Im dłużej, tym większe ryzyko utraty właściwości i pogorszenia smaku. Wiele zależy od jakości oleju, jego rodzaju i metody produkcji. Okres przechowywania jest dłuższy w przypadku olejów rafinowanych, a krótszy dla olejów tłoczonych na zimno –- większość z nich należy zużyć w ciągu sześciu miesięcy od wyprodukowania. Najkrótszą przydatność do spożycia ma olej lniany –- to zaledwie trzy miesiące od wytłoczenia lub sześć tygodni od otwarcia.
Producenci zalecają przechowywać oleje w suchym, ciemnym i chłodnym miejscu, o temperaturze od 4 do 10 st. C. Badacze podpowiadają jednak, aby górną granicę obniżyć do 8 st. C, gdyż niższa temperatura spowalnia niekorzystne zmiany w jakości tłuszczu. W lodówce powinniśmy zawsze przechowywać oleje: sojowy, lniany, krokoszowy, makowy, słonecznikowy, z pestek winogron i z orzechów włoskich. Inaczej jest w przypadku oliwy i oleju z pestek dyni – oba produkty przechowywane w warunkach chłodniczych tracą swoją klarowność. Również olej kokosowy można bez obaw przechowywać w temperaturze pokojowej. O co jeszcze należy zadbać? Ważne jest opakowanie –- najlepiej sprawdzają się ciemne, szklane butelki lub słoiki. Po każdym użyciu oleju lub oliwy należy dopilnować, aby butelka została prawidłowo zakręcona. Takie działanie ograniczy nie tylko dostęp tlenu, ale też zanieczyszczeń i bakterii, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na przydatność produktu do spożycia.
Zastanawiasz się, czy olej wciąż jest zdatny do spożycia? Zdaj się na swoje zmysły! Olej zepsuty będzie się wyróżniał nieprzyjemnym, ostrym, czasem goryczkowym smakiem, brzydkim, kwaśnym zapachem i ciemniejszą, niż pierwotna barwą. Oleje rafinowane mogą się lekko pienić. Choć jednorazowe spożycie zjełczałego oleju nie niesie zagrożenia zdrowia, to może wywołać szereg nieprzyjemnych dolegliwości – od bólu brzucha, przez mdłości i biegunkę, aż po ogólne złe samopoczucie. Z kolei długotrwałe jedzenie zepsutego oleju może doprowadzić organizm do tzw. stresu oksydacyjnego, zwiększającego ryzyko rozwoju cukrzycy, miażdżycy i raka. Zatem lepiej nie ryzykować i olej o podejrzanych właściwościach od razu wyrzucić do kosza.
AM
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze