Urokliwe wrzosy mogą się stać znakiem rozpoznawczym twojego ogrodu. To typowo jesienna dekoracja, która będzie cieszyć oko aż do pierwszych przymrozków. Na dodatek jest wyjątkowo łatwa w utrzymaniu!
Kwitnące jesienią wrzosy to wdzięczne i niewymagające rośliny, które możemy uprawiać zarówno w pojemnikach, jak i w gruncie. Mogą mieć kwiaty nie tylko jasnofioletowe, ale także białe lub w różnych odcieniach różu – od jasnego po ciemny wpadający w czerwień. Znakomicie prezentują się na skalniakach lub posadzone wzdłuż ścieżek, ale najpiękniej wyglądają w naturalistycznej formacji wrzosowiska. Dzięki nim nawet w środku miasta możemy poczuć się jak na wycieczce do lasu!
Odpowiednie warunki
Wrzosy to zimozielone krzewinki o wysokości 20 – 40 cm. Kwitną od lipca do października. Warto posadzić je w miejscu słonecznym i osłoniętym od wiatru, na przykład pośród iglaków, takich jak kosodrzewina, jałowce czy cyprysiki. Stanowisko pod uprawę trzeba jednak odpowiednio przygotować. Wrzosy lubią podłoże kwaśne, lekkie i przepuszczalne, dlatego należy je przekopać (mniej więcej na głębokość szpadla) z torfem ogrodniczym, kompostowaną korą oraz piaskiem. Jeśli gleba jest podmokła, warto zastosować kilkucentymetrową warstwę drenażu, np. z grubego żwiru.
Jak sadzić?
Sadząc rośliny do gruntu, musimy pamiętać, by w ziemi znalazł się cały system korzeniowy, a pędy nadziemne nie zostały omyłkowo przysypane – najlepiej, aby powierzchnia podłoża z pojemnika była zrównana z powierzchnią podłoża ogrodu. By nieco rozluźnić bryłę korzeniową, na około 2 godziny przed dołowaniem warto każdą sadzonkę wraz z doniczką zanurzyć na kilka minut w wodzie. Dla najlepszych efektów wizualnych sadzimy je dosyć gęsto (co 25 – 30 cm) – dzięki temu utworzą zwarty, wielobarwny kobierzec. Po posadzeniu glebę na rabacie ściółkujemy kilkucentymetrową warstwą kory sosnowej, co zapobiegnie przesychaniu gleby, wzrostowi chwastów oraz uchroni rośliny przed przemarzaniem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze