„Kochasz dzieci, nie pal śmieci" – to hasło kampanii zainicjowanej przez fundację ekologiczną ARKA. Akcja pod tym właśnie szyldem od lat z powodzeniem prowadzona jest przez samorządy w rożnych częściach kraju. Jej celem jest uświadomienie społeczeństwa w zakresie zagrożeń wynikających z używania odpadów do dogrzewania domów i mieszkań. W Przemyślu w inicjatywę postanowiło się włączyć Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, zapraszając do współpracy szkoły, prywatne przedsiębiorstwa i instytucje.
Problem palenia śmieci nie jest nowy. Z jednej strony mówi się o ubóstwie, jako o przyczynie takich zachowań, z drugiej okazuje się, że to wcale nie jest reguła i na ten obrazek należy spojrzeć szerzej. W wielu gospodarstwach to wynik lenistwa, złych przyzwyczajeń i braku wiedzy na temat skutków i zagrożeń, które niesie ze sobą palenie odpadów. – W bardzo realny sposób szkodzimy sobie, naszym dzieciom, sąsiadom i innym mieszkańcom miasta. Szkodliwe substancje (rozmaite pyły, tlenek węgla, tlenek azotu, dwutlenek siarki, chlorowodór, cyjanowodór oraz rakotwórcze dioksyny i furany – przyp.), które znajdują się w dymie pochodzącym ze spalania odpadów, zagrażają naszym drogom oddechowym, niszczą układ nerwowy i działają rakotwórczo. Skali tego zjawiska nie można bagatelizować: jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, codziennie na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera w Polsce 76 osób, a co dziesiąta osoba umierająca z powodu zanieczyszczonego powietrza w Unii Europejskiej to mieszkaniec naszego kraju – przytacza zatrważające dane Marek Król.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze