Z ostatniej chwili. Policjanci z Lwówka Śląskiego zatrzymali człowieka. Dał się zauważyć, kiedy na drodze we Włodzicach Wielkich, z pełną determinacją usiłował jechać na swym rowerze. Jak wiadomo, ta maszyna jednośladowa porusza się wyłącznie dzięki zręczności człowieka i sile jego mięśni. Pociąga to za sobą określone konsekwencje. Aby wprowadzić ją w ruch, przy pomocy pedałów trzeba jednocześnie utrzymać równowagę. Nie jest to łatwe zadanie.
Badany, tracąc równowagę, cyt. „zdołał jeszcze dmuchnąć w alkomat”, ale na tym koniec. Skończyła się skala, która zatrzymała się na wyniku 4 promile. Podjęto jeszcze kilkakrotne próby w odstępach kilkuminutowych, ale uparty alkomat twardo się trzymał i nie opuścił ani trochę. Bohatera z Włodzic Wielkich można uspokoić. Niedawno Sąd Najwyższy rozpoznał kasację RPO w sprawie nietrzeźwego rowerzysty, wobec którego orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Kasację uznano za uzasadnioną. W dużym uproszczeniu –za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu nie można stracić prawa jazdy. Można za to stracić równowagę, czego dowiódł nasz bohater. Teoretycznie można orzec tutaj zakaz prowadzenia roweru. Przy 4 promilach i tak nie wiadomo, kto kogo prowadzi. Rowerzysta rower czy odwrotnie? Jedno jest pewne. Obaj próbują się poruszać jednym śladem.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze