Po remoncie przestrzeń Miejskiego Ośrodka Kultury zmieniła się diametralnie, a obiekt wreszcie wygląda jak na XXI wiek przystało. Jako jedni z pierwszych mogliśmy podziwiać nowe wnętrza i trzeba przyznać, że robią wrażenie. Teraz pozostało tylko skompletować wyposażenie.
Przepaść – to słowo, które ciśnie się na usta, kiedy próbuje się wyrazić różnicę pomiędzy dawnym wystrojem budynku „Sokoła” a jego obecnym wizerunkiem. Każdy, kto pamięta reperowane doraźnie wnętrza, niezbyt efektowne lamperie, gdzieniegdzie łuszczącą się farbę i charakterystyczną stolarkę na wysoki połysk wykończoną farbą olejną – słowem wystrój rodem z PRL – w nowym obiekcie przeżyje szok. Taki MOK to już przeszłość i nie chodzi o to, że w powietrzu wciąż unosi się specyficzny zapach materiałów budowlanych. Budynek zyskał zupełnie nowe wnętrze, wykończone zgodnie z aktualnymi trendami wzornictwa, mnóstwo pomieszczeń, skrytek i zakamarków, a wszędzie pomysł na zagospodarowanie na działalność kulturalną. – Tu chcemy urządzić szatnię, tu mamy warsztat krawiecki, tutaj jest studio nagrań, ale czekamy jeszcze na wyposażenie, a tam jest studio prób dla chóru i naszych wokalistów – słyszymy, przechodząc od pomieszczenia do pomieszczania, od oprowadzających nas dyrektor Doroty Guni oraz burmistrza Mieczysława Piziurnego. Na razie wiele pomieszczeń to puste sale, w innych znajdujemy zaledwie zalążki przyszłego przeznaczenia. Wszystko jednak nowe i z nowymi możliwościami.
Bardzo efektowna jest zlokalizowana na piętrze sala taneczna, której do tej pory ośrodkowi brakowało. Profesjonalne wrażenie robi studio nagrań z reżyserką dźwięku. Wielki potencjał drzemie też w pomieszczeniu znajdującym się na najniższym poziomie. Dawny „Bar pod rybką” już niebawem ma być przestrzenią działalności klubu seniora oraz wielopokoleniowego klubu miłośników Radymna. Na obie te formy działalności MOPS i MOK pozyskały dotacje zewnętrzne. Za te pieniądze planowane jest doposażenie ośrodka w meble i sprzęt potrzebny do prowadzenia działalności kulturalnej. Największe wrażenie robi jednak sala widowiskowa. – To perełka tego obiektu – podkreśla burmistrz. I rzeczywiście, nowoczesne wykończenie wnętrz, zupełnie nowa aranżacja sceny, komplet nowych krzesełek, a przede wszystkim nagłośnienie, oświetlenie i projektor z najwyższej półki sprawiają, że sali tej Radymnu pozazdrościć może kilka ościennych ośrodków miejskich. Pierwsze zajęcia dla młodzieży już wystartowały, ale przed dyrektorom MOK-u i włodarzami miasta jeszcze mnóstwo pracy, na szczęście również wiele ciekawych perspektyw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze