Mecz Garbarnia Kraków – JKS 1909 Jarosław zainaugurował dzisiaj (3 września br.) 7. kolejkę III-ligowych spotkań. Podopieczni Mariusza Sawy niedawne demony przepędzili precz już na dobre i wygrali trzeci z rzędu mecz! Wygrana z liderem i to na jego terenie jest sporą niespodzianką.
Prawdziwe wejście smoka w Krakowie miał Paweł Hass, który niedawno wrócił do zespołu po kontuzji, ale – jak to zwykle bywa – powroty nigdy nie są łatwe. Na krakowskim Ludwinowie, na stadionie przy ulicy Rydlówki pokazał, że problemy ma już za sobą. Wróciła przede wszystkim skuteczność, którą imponował w ub. sezonie w barwach Sokoła Sieniawa. Wychowanej Pogoni-Sokoła Lubaczów ugodził krakowian dwukrotnie, dzięki czemu jego zespół wygrał 2:1 (1:1). Paweł Hass po raz pierwszy trafił już w 8. min, po raz drugi w… 89. min, czym zupełnie pogrążył piłkarzy prowadzonych przez Mirosława Hajdę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Garbarnja już 2tygodnie temu się męczyła z solomm ale wygrała i tak jks do spadku
Garbarnja już 2tygodnie temu się męczyła z solomm ale wygrała i tak jks do spadku
chyba ty