Reklama

Jubileuszowy XX „Międzynarodowy Przemyski Festiwal Salezjańskie Lato Muzyczne

31/08/2020 08:24

Od 1 do 20 sierpnia w przemyskich świątyniach odbywał się XX „Międzynarodowy Przemyski Festiwal Salezjańskie Lato Muzyczne”, będący jednym z najważniejszych, cyklicznych wydarzeń kulturalnych w Przemyślu.

– Tak. Potem z proboszczem, księdzem Leszkiem Lesiem oraz panią Renatą Nowakowską, która wtedy była naczelnikiem wydziału kultury, zaczęliśmy organizować festiwal. Ideą było, by nawiązywał do działalności salezjańskiej szkoły organistowskiej, która nie tylko kształciła muzyków, ale przygotowywała też publiczność do odbioru muzyki. Chcieliśmy też przypomnieć sylwetki kompozytorów i muzyków działających w Przemyślu sto lat temu, a byli to księża salezjanie: Śródka, Chlądowski, Mański i inni, którzy organizowali szkołę. Oceniając z dzisiejszej perspektywy, byli oni bardzo dobrze muzycznie wyedukowani, większość z doktoratami zdobytymi na zachodnich uniwersytetach.

 

Reklama

Wiem, że o historii możesz opowiadać godzinami, ale wróćmy do pierwszego festiwalu.

– Pierwszy festiwal odbył się w dwa tysiące pierwszym roku i nawiązywał do historii, a pierwszy koncert zaczął się od toccaty i fugi d-moll Jana Sebastiana Bacha. Wtedy zupełnie nie myślałem, że dojdziemy do dwudziestej edycji. Ideą było pokazanie młodych muzyków, w większości wywodzących się z Przemyśla i nawiązanie do tradycji szkoły salezjańskiej, czyli koncerty organowe. Festiwal się rozrastał. Na trzecim festiwalu wystąpiły już chóry z Niemiec i zespoły z Wielkiej Brytanii. Cały czas w archiwach trwały poszukiwania zabytków muzycznych Przemyśla. W klasztorze sióstr benedyktynek odnalazły się wspaniałe zapisy nutowe z siedemnastego wieku. Przełomowym wydarzeniem było odnalezienie siedemnastowiecznego Irmołogionu Przemyskiego (rodzaj księgi liturgicznej w kościołach wschodnich – J.S) i dzięki współpracy z chórem z Kijowa udało się po kilkuset latach odtworzyć dawną muzykę. Pracowaliśmy też nad utworami kompozytorów skupionych wokół Mychajła Werbyckiego (twórca hymnu Ukrainy –  J.S.)

Reklama

 

Znowu zapędzasz się w historię?

– Tak, bo koncepcja festiwalu opiera się na muzycznych korzeniach z Przemyśla i czerpiemy inspirację z historii.

 

W ciągu tych dwudziestu lat pewnie były momenty, kiedy miałeś ochotę to rzucić?

– Były takie momenty i nie wynikały one tylko z problemów finansowych, chociaż też różnie z tym bywało. Czasem brakowało zrozumienia u ludzi, którzy podejmowali decyzje w sprawie festiwalu i nieraz sporo wysiłku trzeba było włożyć w przekonywanie ich o słuszności idei.

 

Organizacja festiwalu wymagała zaangażowania wielu ludzi. Może coś o nich powiesz?

Reklama

– Szczególne podziękowania chcę przekazać Renacie Nowakowskiej, dyrektor Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki „Zamek” i jej zespołowi świetnych fachowców, którzy odpowiadali za infrastrukturę i techniczną obsługę kolejnych edycji festiwalu. Kolejne podziękowania należą się księżom salezjanom z proboszczem księdzem Leszkiem Lesiem i księdzem ekonomem Stanisławem Gołyśniakiem na czele oraz Januszowi Maikowi, który przygotowywał wydawnictwa związane z festiwalem. Nie sposób pominąć świętej pamięci Adama Erda, który zawsze był gotów pomóc i dzięki któremu nasze instrumenty żyły, a muzycy wysoko cenili sobie jego usługi. Kolejna postać zasłużona dla festiwalu to ksiądz arcybiskup metropolita Eugeniusz Popowicz. Wielkie zasługi w organizacji miał też Urząd Marszałkowski w Rzeszowie.

 

Reklama

A co dalej?

– Dalej działamy. Nawiążę do symbolu koła muzyki, jaki pojawił się na jubileuszowym plakacie. Koło jest symbolem doskonałości i niech ono się dalej toczy. Chcę od przyszłych edycji powoli przekazywać sprawy organizacyjne i merytoryczne młodszym kolegom również związanym z Przemyślem, a sam skupię się na kwestiach artystycznych.
Głównym organizatorem festiwalu będzie Fundacja Salezjańskiej Szkoły Organistowskiej, która została powołana w tym celu, ale nie zmieni się idea festiwalu.

 

Dziękuję za rozmowę

Reklama

 

 ***

„Salezjańskie Lato” w liczbach

W czasie dwudziestu edycji festiwalu odbyły się 164 koncerty, na których wystąpiło

2620 artystów z całej Europy. Koncertów wysłuchało około 49 tysięcy melomanów.

Łączna kwota kosztów poniesionych w czasie dwudziestu edycji festiwalu to 1 milion 134 tysiące złotych.

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama