Kalatea (ostrzeszyn, goeppertia) jest wiecznie zieloną byliną z rodziny marantowatych. Liczy niemal 300 odmian, a każda cieszy oko.
Jej największym atutem są dekoracyjne liście w całej gamie barw i kształtów. Mogą być podłużne, owalne, jajowate; jednolicie zielone lub z urokliwym rysunkiem w różnych odcieniach bieli, różu, bordo czy fioletu. Spód blaszki liściowej jest zwykle purpurowy, a cała roślina wygląda jak namalowana ręką wprawnego malarza. Choć kalatea uchodzi za wymagającą i trudną w uprawie, warto dać jej szansę – nie tylko ze względu na urodę. W naturalnych warunkach te rośliny porastają gęste poszycie lasów deszczowych. Światła tam niewiele, dlatego nauczyły się go szukać! Na ich ogonkach znajdują się tzw. poduszki stawowe, dzięki którym liście poruszają się odwracając w stronę promieni słonecznych. Za dnia rozpościerają się na boki, a wieczorem układają niemal pionowo do góry. Ruch można i zaobserwować, i usłyszeć, bo zmianom położenia liści towarzyszy charakterystyczny, cichy szelest.
Przyzwyczajona do parnych tropików kalatea nie najlepiej znosi domowe realia. Wymaga ciepła (min. 16, optymalnie 20-35 st. C), wilgoci i spokoju. Najlepiej czuje się w półcieniu lub świetle rozproszonym, z dala od przeciągów. Warto ją codziennie zraszać odstaną, przegotowaną wodą i podlewać tak, by ziemia była cały czas wilgotna. Pojemnik z rośliną dobrze jest ustawić na podstawce z wodą i kamyczkami. Podłoże powinno być próchnicze, dobrze przepuszczalne, zdrenowane, o lekko kwaśnym odczynie, dlatego po zakupie roślinę trzeba jak najszybciej przesadzić. Od wiosny do jesieni kalateę zasilamy co dwa tygodnie nawozem do roślin doniczkowych o ozdobnych liściach lub biohumusem w połowie dawki zalecanej przez producenta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze