Działkowicze Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Podwinie” mówią „dość”. Ulica Przemyska, prowadząca do siedemdziesięciu działek, przypomina lej pełen dziur i kamieni. – Nigdy nie była remontowana – informują działkowcy.
Dojazd do Przemyskiej z Stanisława Augusta przez Stanisława Wyspiańskiego też pozostawia wiele do życzenia. Leciwe, pełne uskoków betonowe płyty nie wystawiają najlepszego świadectwa włodarzom miasta. Ale prawdziwy surwiwal zaczyna się na Przemyskiej. Koleiny, kamienie, uskoki. Improwizowane łatanie dziur szutrem z każdym rokiem pogarsza sytuację. Działkowcy mówią: – Moja mama uprawiała tutaj działkę od połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku – rozpoczyna jedna z nich – Teraz od kilku lat zajmuję się działką ja z mężem. Od dziecka tu przychodzę i nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek droga była remontowana. – Po deszczach przejechać tędy samochodem o niskim podwoziu jest bardzo trudno. Dla starszych osób, bez samochodu, wspinaczka po kamieniach i omijanie kolein to koszmar – dodaje mąż działkowiczki.
Prowadzi też do dwóch punktów, należących do Kopalni Gazu w Przemyślu . – Jeżdżą tędy ciężkie samochody. Może włodarze Kopalni Gazu poczuliby się w obowiązku i dorzucili się do remontu? Chyba ich stać, skoro miasta nie stać, a korzystają regularnie z drogi – mówi działkowiec.
– Ten odcinek wymaga profesjonalnego remontu. Żadna prowizorka tu nie wchodzi w grę. Gdyby nie to, że mam możliwość dodatkowego wjazdu, nie miałbym jak dojechać do domu – dodaje mieszkaniec domu jednorodzinnego przy Przemyskiej.
Czara goryczy działkowców się przelała. Na ostatnim Walnym Zgromadzeniu zwrócili się do Zarządu ROD „Podwinie” o podjecie zdecydowanych działań w sprawie remontu. 25 maja br. do Zarządu Dróg Miejskich spłynęło oficjalne pismo w tej sprawie.
„Zarząd Rodzinnego Ogrodu Działkowego[paywall] „Podwinie” w Przemyślu, ul. Przemyska 3, zwraca się do Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu o naprawę drogi Przemyskiej na odcinku 60 metrów, na wysokości posesji nr 1 – od ulicy Wyspiańskiego. Droga na odcinku 30 metrów jest prawie nieprzejezdna. Zdarzyło się już niejednokrotnie uszkodzenie podwozi samochodów. Doraźne naprawy dokonane przez działkowców są niszczone przez opady deszczu. Z tego odcinka drogi korzystają nie tylko działkowcy. Zarząd ogrodu dokonał czynem społecznym naprawy drogi powyżej odwiertów gazowych, wykładając na niej płytę betonową (ażurową) o wartości 13 tys. zł. Działkowcy domagają się od Zarządu interwencji w powyższej sprawie. Temat ten poruszony był z dużą mocą na ostatnim Walnym Zebraniu członków ROD „Podwinie” 13 maja br.” – napisał do ZDM prezes Zarządu ROD „Podwinie” Wacław Paczkowski. Pismo otrzymał do wiadomości również prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.
Zadzwoniliśmy w sprawie pisma prezesa Zarządu ROD „Podwinie” Wacława Paczkowskiego oraz w imieniu interweniujących w redakcji działkowców do dyrektora ZDM w Przemyślu Jacka Cieleckiego.
– W nawiązaniu do wczorajszej rozmowy telefonicznej, dotyczącej stanu nawierzchni ul. Przemyskiej w Przemyślu, Zarząd Dróg Miejskich w Przemyślu informuje, że powyższa ulica posiada nawierzchnię utwardzoną materiałami pochodzącymi z odzysku gruzem betonowym i asfaltowym. Nawierzchnia przedmiotowej ulicy przebiega w znacznym spadku podłużnym, a jej odwodnienie odbywa się powierzchniowo i w czasie intensywnych opadów atmosferycznych spływająca woda po nawierzchni ulicy powoduje powstawanie różnego rodzaju uszkodzeń. Usytuowany przy drodze odwiert gazowy obsługiwany jest przez PGNiG samochodem serwisowym, którego przejazd po nawierzchni ulicy nie powinien powodować uszkodzeń. W ramach środków na utrzymanie nawierzchni ulic na terenie miasta ZDM zleci bieżący remont ulicy, zapewniający przejezdność dla użytkowników – informuje dyrektor ZDM Jacek Cielecki.
Remontu w najbliższym czasie nie będzie, ale bieżące naprawy tak. Dyrektor J. Cielecki podkreśla, że to nie wynika ze złej woli ZDM. – Potrzeby remontowe w Przemyślu są ogromne. Stan wielu ulic wymaga także pilnych działań. Rozumiem działkowców, ale my musimy uwzględniać racje wszystkich mieszkańców, a wszystkich nie zadowolimy – dodał w rozmowie z ŻP.
– Mam nadzieję, że remont nastąpi na tyle szybko, że ja go doczekam – mówi starsza pani, taszcząc sadzonki pomidorów.
W rozmowach z działkowcami padały również argumenty wizerunkowe. Droga przez działki ROD „Podwinie” prowadzi do rezerwatu wisienki stepowej i zabytkowej wieży ciśnień. Lubią tę trasę turyści, szczególnie rowerzyści. Nazwa ulicy brzmi dumnie, ale czy jej wygląd dodaje splendoru Przemyślowi?

fot.A. Wilgucki
– Po deszczach przejechać tędy samochodem o niskim podwoziu jest bardzo trudno. Dla starszych osób, bez samochodu, wspinaczka po kamieniach i omijanie kolein to koszmar – mówi jeden z działkowiczów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze