Wokół zalewu w Torkach w ubiegłym roku, z pomocą dofinansowania, utworzono teren rekreacyjny. Z uroków przygotowanej infrastruktury korzystać mieli mieszkańcy gminy i przyjezdni chcący wypocząć na łonie natury. I korzystają, tyle że nie zawsze bezpiecznie. Bo plaża owszem jest, ale nie ma zapewnionego bezpieczeństwa kąpiących się. – Jedna tabliczka z informacją o zakazie kąpieli to za mało. W upalne dni kąpiącej młodzieży nie brakuje, a przy pozostałych wjazdach prowadzących do wody informacji o zakazie już nie ma – zwraca uwagę na problem jeden z mieszkańców.
Sfinalizowana w roku ubiegłym budowa infrastruktury turystyczno-rekreacyjnej na terenie zbiornika wodnego w Torkach to zadanie, na które poprzednim władzom gminy Medyka udało się pozyskać dotację w kwocie 1 mln 260 tys. zł. Inwestycję hucznie oddano do użytku w październiku 2023 r. Udało się stworzyć całkiem niezłe warunki do wypoczynku i rekreacji. Skorzystali też wędkarze, którzy od lat łowią w zbiorniku. W ramach przedsięwzięcia uregulowana została linia brzegowa, powstała plaża, altany i wiaty z wyposażeniem (stoliki i ławki). Jest też drewniany pomost pełniący funkcję molo, pomosty wędkarskie, są przebieralnie i sanitariaty. Jest i miejsce na ognisko, są boiska do siatkówki plażowej, śmietniki i stojaki na rowery. W gorące, letnie dni aż chciałoby się wskoczyć do wody i zażyć ochłody. Niestety komfortowa wodna rekreacja nad zalewem nie jest możliwa, bo.... obowiązuje zakaz kąpieli. Ograniczenie nie wszyscy wprawdzie respektują, bo miejsce do takowej zdecydowanie zachęca...
– Nie bardzo rozumiem, po co plaża i przebieralnie, skoro kąpać się nie można, ale teren nie jest strzeżony przez ratownika. Ludzie kąpią się i tak, co niejednokrotnie miałem okazję obserwować. Nie ukrywam, że takie sytuacje są dla mnie, długoletniego ratownika i nauczyciela pływania, szczególnie alarmujące. Informacja o braku zezwolenia na kąpiel w zbiorniku wodnym jest umieszczona razem z innymi – o niezaśmiecaniu czy zakazie wchodzenia na lód – ale tylko przy głównym wejściu. Według mnie to zdecydowanie niewystarczające. Gmina w ten sposób się asekuruje, ale prawda jest taka, że skoro nikt tu nie pilnuje bezpieczeństwa kąpiących się, to duże czytelne informacje powinny być co najmniej w kilku innych miejscach: na samej plaży, na pomoście i przy pozostałych wjazdach na ten teren, nie tylko tym od Torek – mówi mężczyzna[paywall] .
Reklama
– Kto poniesie odpowiedzialność za sytuację, jak ktoś się tam utopi? To teren gminy Medyka. Zdarzały mi się próby upominania kąpiących się i informowania ich, że to nie do końca bezpieczne, ale ludzie, szczególnie młodzi, i tak się kąpią... – dodaje.
Jak usłyszeliśmy od zgłaszającego problem, kwestie te przekazane zostały przedstawicielowi rady gminy i obecnym władzom.
– Pomysł umieszczenia kilku dodatkowych tabliczek ponoć zaakceptowano, ale się dotąd nie pojawiły – przekazał mężczyzna. – A przecież to niewspółmierny koszt do ewentualnego ryzyka utraty przez kogoś życia – dodał.
W sprawie zgłoszonej nam przez mieszkańca skontaktowaliśmy się z obecną wójt gminy Medyka Magdaleną Małachowską.
– Faktycznie, zgłoszono nam tę kwestię. Nie pozostaliśmy obojętni na problem bezpieczeństwa mieszkańców i przyjezdnych i zamówiliśmy sugerowane tablice. Zamówienie jest w trakcie realizacji. Zostaną ustawione w tych miejscach, które są własnością gminy Medyka – usłyszeliśmy podczas ubiegłotygodniowej rozmowy.
Jak zapewniła wójt, tablice będą rozmieszczone w terenie, jak tylko dotrą do urzędu. Gospodarz gminy podkreśliła natomiast, że żwirownia nie jest w całości własnością gminną, część terenu podlega pod związek łowiecki.
– Rozmowy z nim były prowadzone dużo wcześniej. Jako gmina nie możemy ingerować w coś, co nie jest naszą własnością – dodała.
Być może najlepszym rozwiązaniem problemu byłoby nie tyle umieszczenie tablic z zakazem kąpieli, co po prostu organizacja kąpieliska z ratownikiem, tym bardziej, że stworzone warunki aż się o to proszą. To jednak wiązać by się musiało z kosztami. Otwarte pozostaje też pytanie, czy takie kąpielisko cieszyłoby się powodzeniem wśród mieszkańców gminy i niedalekiego Przemyśla. Ci drudzy zorganizowane kąpielisko z całą infrastrukturą towarzyszącą mają wszakże bliżej – w niedalekim Ostrowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze