Kaplica lub dom przedpogrzebowy powinien znajdować się na każdym cmentarzu. Taki jest wymóg prawa. Mieszkańcy Birczy wciąż czekają na wcielenie przepisów w życie.
Problem braku wspomnianej kaplicy w Birczy roztrząsany jest od lat. Za poprzedniego włodarza Józefa Żydownika w 2014 roku gmina zakupiła grunt pod budowę. W kwietniu tegoż roku na stronie UG pojawiło się ogłoszenie o zamówieniu publicznym, dotyczące opracowania dokumentacji projektowej, m.in. koncepcji architektonicznej kaplicy i wykonania projektu budowlanego. Przetarg wygrała Pracownia Projektowa F11 z Krakowa.
Obecny wójt Birczy Grzegorz Gągola nie zajmuje się działaniami podjętymi przez poprzednika, ściślej rzecz ujmując inwestycjami sprzed własnej kadencji interesuje się wybiórczo. Na temat szczegółów przetargu, o którym mowa wie niewiele. Kwota 9.840 zł – tyle kosztował gminę projekt dokumentacji, nie jest mu znana, wspomina[paywall], iż zazwyczaj oferent przedstawia kilka koncepcji architektonicznych. W Birczy konsultacjom społecznym poddano dwie koncepcje: tradycyjną oraz nowoczesną. Szkice kaplicy w obu wydaniach opublikowane zostały w Internecie 25 czerwca ubiegłego roku. Birczanie opowiedzieli się za pierwszym rozwiązaniem, o czym wiadomo od sierpnia 2014 r.
Wniosek z tej części rozmowy nie jest optymistyczny, przez najbliższe lata kaplica przedpogrzebowa w Birczy raczej nie powstanie. Wójt podkreśla: – Rokrocznie budżet przesyłany jest do Regionalnej Izby Obrachunkowej w listopadzie, zatem na dzisiaj realizowany jest plan finansowy uchwalony za kadencji poprzednika. Józef Żydownik z kolei przypomina, iż będąc u władzy niektóre inwestycje realizował uciekając się do systemu gospodarczego, czyli korzystał po części z pracowników zatrudnionych w ramach prac interwencyjnych, po części z usług firm specjalistycznych. Obecny wójt nie bierze pod uwagę takiego rozwiązania, gdy idzie o budowę kaplicy, co więcej – wskazuje na poważne jego zdaniem minusy systemu i strategii poprzednika. – Przez takie działania nie można było uzyskać pożądanych środków z Unii Europejskiej, bo systemu gospodarczego nie da się rozliczyć z powodu braku przetargu, faktur. Tu wójt powołuje się na konkretny przykład – hali sportowej, tym razem wymienia liczby: – Sześć milionów pochodzących z kieszeni podatników kosztowała ta budowa gminę Bircza, plus pensje wypłacone robotnikom i związane z tym składki (2200 zł od osoby).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze