Z oryginalnym tematem zwrócili się do nas niedawno mieszkańcy ulicy Barskiej w Przemyślu. Sprawa jest śmierdząca, i to zarówno w przenośnym, jak i dosłownym znaczeniu tego słowa.
Rzecz tyczy się parkowania. Jak domniemują mieszkańcy, prawdopodobnie to niedostatek miejsc parkingowych przy ulicy Barskiej stał się punktem zapalnym, który skłonił nieznanego sprawcę do odstraszania właścicieli pojazdów przed pozostawianiem samochodów w newralgicznym miejscu przy wspomnianej ulicy. A czyni to w sposób specyficzny – poprzez obrzucanie aut jajkami i psimi odchodami.
Taki zabieg potrafi odstraszyć nawet największych zapaleńców, ale nieświadomi „zagrożenia” nadal padają ofiarami karnych, brzydko pachnących niespodzianek. Walka o miejsce trwa w najlepsze, identyczne sytuacje cyklicznie się powtarzają. Mieszkańcy mają dość i zastanawiają się, jak można uzurpować sobie prawo do miejsca pod budynkiem, w pasie przestrzeni miejskiej, nie opłacając go?

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Witam. Mieszkam tutaj od nie dawna i też miałem auto obrzucone jajkami i podniesione wycieraczki. Widziałem też nie dawno obsmarowane Renault Laguna psimi obchodami i wiadomością na kartce aby tam nie parkować. Klamka, dach i prawie cała karoseria auta była w odchodach. Dla mnie jest to chory człowiek aby to robić, nie jedt to jego miejsce prywatne. Policja powinna się tym zająć.
To stary problem jednym z sąsiadów a najzabawniejsze jest to że każdy wie który to sąsiad. Fajnie ze szkoli psy itp tylko nie rozumie że miejsce na chodniku służy każdemu np do parkowania samochodu a nie ze to jego prywatne miejsce parkingowe.
Sprawa została zgłoszona na policję ale oczywiście policja nic nie może zrobić ponieważ nie mają dowodu na to że to slynny Pan treser psów których odchody pojawiają się na samochodach postawionych na,, jego,, miejcu parkingowym ????
Założyć na balkonie kamerkę, kilka dni i Pan Pomysłowy zapłaci odsxkodowanie za niszczenie mienia prywatnego a przy tym jeszcze straci zaufanie klentów którym sxkoli psy.
Panie "Treser psów" taki duży, a taki delikatnie mówiąc mało inteligentny. Moja Pani prof. mówiła wysoki do nieba a głupi jak trzeba. Wszyscy wiedzą, że to Pan, ale widać lubi się Pan babrac w gównach. Smacznego posiłku po takiej zabawie.Mi i innym współlokatorom bloku też "życzliwy" sąsiad opony przebijal. Sprawę umorzono. Ale jednak się udało. Pana zlapano, zapłacił i pyk. Teraz jest w "sanatorium" dla chorych psychicznie. Także i Pan pewnie za jakiś czas tam zawita. Tylko impreza z smierdzacym g... się zakonczy;)
Może nie chodzi o miejsce parkingowe, tylko brak miejsca do poruszania się po chodniku?
Kamera była już założona za co osoba która ja założyła została zwyzywana od podglądaczy na portalu społecznościowym. Zgłosiła to na policję że wzgledu na obowiązujące RODO. Zgłoszony został również film nagrany przez ta kamerę niestety sprawa została umozona. Zresztą tak samo jak owy treser pobił jednego z sąsiadów i sprawa też została umozona.
Niestety nie, hasła jakie ten Pan wypisuje na zaparkowanych samochodach świadczą jedynie o tym że uważa to miejsce za swoje i nie chce żeby ktoś mu je zajmował.
też tak sądzę niedługo kaftan bezpieczeństwa pewnie smutne ma życie...
Jak żeś stanął jak ciemnota pieprzona to bardzo dobrze zrobił
A mógł poprzebijać opony... starym sposobem. Ale jak szkoli psy, to wiadomo, że psiarnia będzie go chronić. I nikt mu nic nie zrobi...
Większym problem są tzw psiarze , których pupilki sraja ,leją po chodników . Pańcia g...a nie posprząta . leją po odnowiionych bramach fasadach kamienic . Wyją szczekają całymi godzinami jak pan czy pańcia w robiocie I nie ma na to mocnych . Zasrana i zaszczna jest cała Barska i jej podwórka .
an jest niedaleko . Można sprawdzić czy umie ten osobnik pływać .
Ten Pan przebijal opny na parkingu. Takie hobby. Nie za złe parkowanie. Problem na Barskiej dotyczy tylko jednego konkretnego miejsca. I dzieki temu jak przyjeżdża, nie musi biedny krążyć i szukać miejsca. Tylko wie, że przyjedzie i zastraszeni sąsiedzi tam nie zaparkuja.
Tez mnie to spotkało w tamtym roku. Wiem kto to, stary glupi facet który obsmaruje kazde auto które stanie na rzekomym"jego miejscu". Ma dwa duze psy, więc ma skad brac zapas "amunicji".
Ja tam nie widzę problemu. Skoro państwo toleruje bezprawie, to należy pójść za jego przykładem. Nieznany sprawca, cegła zza węgła i pan treser sam będzie dożywotnio tresowany przez rehabilitantów.
Szanowna redakcjo parkując swoje auto 2 metry od przejścia dla pieszych łamiecie prawo a pouczacie innych .
Czemu mnie to nie dziwi ze to na Barskiej :D:D:D:D:D
Straż miejska za każdy taki incydent powinna wystawić mandat. Jak nie wie komu, to zrobić ustawkę. Później ściągnie się odpowiednią sumkę z renty lub emerytury delikwentowi i po krzyku. Dany delikwent, jak chce mieć wyłączność na miejsce parkingowe (postojowe) niech płaci abonament.
Nie mieszkam w P-ślu , ale gdy czytam te wpisy , to odnoszę wrażenie ,że to jakiś koszmar rodem z PRL-u albo Dzikiego Zachodu . Przecież są kamerki , można zorganizować tzw."straż obywatelską ". No i ostatecznie zgłosić na Policję czy zadzwonić do tv ,- mam na myśli program "Alarm' . To naprawdę odnosi skutek
Niektórych ludzi naprawdę ponosi. Kupy w miastach są wszędzie, bo wlasciele psów nie myślą o sprzątaniu po nich. Ja sama zawsze kiedy wychodze na spacer zabieram bio woreczek Pucek który sam się rozkłada. Nie wyobrażam sobie zostawić psa mojej kupy na środku chodnika. Powinna zwiększyć się świadomość ludzi!
Witam. Mieszkam tutaj od nie dawna i też miałem auto obrzucone jajkami i podniesione wycieraczki. Widziałem też nie dawno obsmarowane Renault Laguna psimi obchodami i wiadomością na kartce aby tam nie parkować. Klamka, dach i prawie cała karoseria auta była w odchodach. Dla mnie jest to chory człowiek aby to robić, nie jedt to jego miejsce prywatne. Policja powinna się tym zająć.
Znając życie nie zajmie się :)
To stary problem jednym z sąsiadów a najzabawniejsze jest to że każdy wie który to sąsiad. Fajnie ze szkoli psy itp tylko nie rozumie że miejsce na chodniku służy każdemu np do parkowania samochodu a nie ze to jego prywatne miejsce parkingowe.