Zgłaszający jechał za samochodem, którego kierowca prowadził auto "wężykiem". Wykazując się postawą obywatelską, poinformował o tym policję. 20-latek miał ponad 2 promile.
25 marca, po godz. 20 dyżurny niżańskiej komendy otrzymał informację od osoby, która jadąc drogą krajową nr 77, zauważyła jadący "wężykiem" samochód marki Alfa Romeo. Podejrzewając, że kierujący może być pod wpływem alkoholu, w trosce o zdrowie i życie innych uczestników ruchu, mieszkaniec powiatu postanowił poinformować o zajściu policję. Jadąc za pijanym kierowcą, informował policjantów, gdzie się on znajduje. W końcu udało się zatrzymać 20-letniego kierującego alfą. Alkomat wykazał, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Okazało się, że nie posiadał on uprawnień do kierowania, nie miał też dowodu rejestracyjnego ani ubezpieczenia.
Pojazd został odholowany na parking strzeżony. Mężczyźnie grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.kiedyś zatrzymałem tez pijanego kierowce (kilka lat temu). Efekt- ja cztery razy w sadzie bo pan się odwoływał itp. później poddal sie leczeniu na nałóg alkoholowy i mi tez dali spokój. Ale ja? nałaziłem się po sadzie jak bym to ja był oskarżony.
kiedyś zatrzymałem tez pijanego kierowce (kilka lat temu). Efekt- ja cztery razy w sadzie bo pan się odwoływał itp. później poddal sie leczeniu na nałóg alkoholowy i mi tez dali spokój. Ale ja? nałaziłem się po sadzie jak bym to ja był oskarżony.