Do zdarzenia poszło, gdy policjanci interweniowali w sprawie 17-latka pogryzionego przez psa w miejscowości Potok.
31 marca, około godz. 19.30, w miejscowości Potok 17-latek, który wracał ze sklepu, został zaatakowany i pogryziony przez biegającego bez nadzoru psa. Młody mężczyzna powiadomił o zagrożeniu policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce, by wyjaśnić okoliczności zdarzenia i ustalić, czy zwierzę było szczepione.
We wskazanym przez pokrzywdzonego miejscu zastali kobietę, której towarzyszyło kilka psów. Zirytowana przybyciem policji 45-latka była wulgarna i agresywna wobec funkcjonariuszy. Nie chciała pokazać zaświadczenia o szczepieniach, gdy policjanci nie chcieli ustąpić, poszczuła ich psami. Jeden z nich został zaatakowany. Szybka reakcja kolegi z patrolu sprawiła, że agresywne psy zostały przepędzone.
Właścicielka psów miała ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, została zatrzymana. Pogryziony 17-latek i policjant wymagali pomocy medycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zwierzęta - a szczególnie psy - nie lubią wszelkiej maści mundurowych. I co w tym dziwnego, że rzuciły się na dzielnicowych? Gdy są za bardzo upierdliwi ,to i człowiek zrobi to samo.
Trafił swój na swego :D
Masz na myśli że suka do suki???
Zwierzęta - a szczególnie psy - nie lubią wszelkiej maści mundurowych. I co w tym dziwnego, że rzuciły się na dzielnicowych? Gdy są za bardzo upierdliwi ,to i człowiek zrobi to samo.