W ubiegły piątek, 23 stycznia, w prywatnej galerii Małgorzaty Dawidiuk odbyło się wspólne kolędowanie.
– Dopiero co minęły święta Bożego Narodzenia, więc jak nakazuje tradycja, zaprosiłam sąsiadów, znajomych i przyjaciół na wieczór kolęd. Chciałam, żeby to było wspólne kolędowanie, bo przecież kolędy polskie i ukraińskie są tak bardzo podobne – mówi gospodyni galerii Małgorzata Dawidiuk. Przyznać trzeba, że był to jej udany pomysł, bo kilkadziesiąt zaproszonych osób, wśród których byli również księża trzech wyznań, razem śpiewało te najbardziej znane kolędy, a chór „Namysto” pod kierownictwem Olgi Popowicz, wspomagany przez członków chóru „Żurawli”, przypomniał te nieco już zapomniane. Nastrój wieczoru podkreślały twarze świętych spoglądające z ikon rozwieszonych na ścianach i aranżacja wnętrza galerii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze