Koszykarze II ligi rozegrali ostatnią kolejkę I rundy rozgrywek.
W tej lidze – o czym już niejednokrotnie wspominaliśmy – cuda raczej się nie zdarzają. A jeśli już, to tylko od „wielkiego dzwonu”. Ostatnia kolejka I rundy rozgrywek była dla zespołów z naszego regionu nie lada wyzwaniem. Wyzwaniem, którego szczęśliwy finał był raczej niemożliwy. I nie był.
AZS PANS Jarosław swoje spotkanie rozgrywał na terenie lidera tabeli – Polonii Bytom. Niedźwiadki Przemyśl natomiast mierzyły swoje siły, także na wyjeździe, z wiceliderem klasyfikacji – KKS Tarnowski Góry. W obu przypadkach faworyt był tylko jeden. To gospodarze. Zarówno w Bytomiu, jak i w Tarnowskich Górach zespoły z naszego regionu nie miały kompletnie nic do powiedzenia, ponosząc bardzo wysokie porażki.
To kolejka do zapomnienia, a niepowodzenia należało wpisać w bilans sezonowych strat. W przypadku zespołu z Przemyśla to jednak żadna nowość, bo to 15. z rzędu porażka w rywalizacji. Nierozegrany przez nich mecz w Bielsku-Białej z Basketem Hills został zweryfikowany jako walkower dla rywala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze