Reklama

Kolejne sensacyjne znalezisko z czasów Twierdzy Przemyśl

Ponad 6 godzin trwała akcja wydobycia fragmentu mostu pontonowego z czasów I wojny światowej znad brzegu Sanu w Bolestraszycach w gminie Żurawica. To – zdaniem przedstawicieli Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl – jest kolejnym sensacyjnym odkryciem na światową skalę.

Obfite w ostatnim czasie opady deszczu, a potem śniegu, który szybko topniał, były przyczyną osunięcia się ziemi ze skarpy nad lewym brzegiem Sanu w Bolestraszycach w gminie Żurawica. A to z kolei sprawiło, że światło dzienne ujrzał zabytek sprzed ponad 100 lat!

14 grudnia br. członkowie: Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl, Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K., 3. Pułku Artylerii Fortecznej im. ks. Kinsky’ego, Zbigniew Podolak oraz pracownicy Urzędu Gminy w Żurawicy wydobyli znalezisko.

Okazał się nim[paywall] oryginalny fragment mostu pontonowego z czasów I wojny światowej. Konstrukcje tego typu wykorzystywane były przez armię austro-węgierską do przeprawiania przez rzekę poszczególnych oddziałów wojskowych, amunicji i zaopatrzenia. Znaleziony fragment stanowił przeprawę pomiędzy Fortem XIII a Zabłocie a Fortem XIV b Hurko.

Przeprowadzenie akcji było możliwe dzięki zaangażowaniu strażaków ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego przemyskiej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej. Najpierw należało wybrać piasek i muł z dna mostu oraz w jego pobliżu, zamontować dwa zbiorniki o pojemności 1000 l typu „Mauser”, które miały zapewnić wyporność mostu i dopiero na końcu przeciągnąć obiekt wyciągarką na drugi brzeg rzeki, już w miejscowości Hurko.

Reklama

Po konserwacji trafi do fortu „Borek”?

Wydobyty znad brzegu Sanu w Bolestraszycach fragment mostu ma długość 3,5 m. W całości wykonany jest z nitowanej stali. Wewnątrz zachowały się drewniane listwy.

Najprawdopodobniej w czasie walk o Twierdzę Przemyśl Austriacy, nie chcąc, żeby most został przejęty przez Rosjan, rozmontowali i spuściili go rzeką San. W czasie I wojny światowej takie mosty pozwalały na przerzucenie żołnierzy i sprzętu na drugą stronę rzeki.

W okolicach Przemyśla istniały dwie takie przeprawy pontonowe, jednak żadna z nich nie została wcześniej odnaleziona. Fragment mostu już został poddany konserwacji, a o jego dalszych losach zdecyduje Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot. Najpewniej trafi do Fortu XV Borek, gdzie planowane jest utworzenie muzeum Twierdzy Przemyśl.






Park pontonowy armii austro-węgierskiej

Według informacji podanych przez Sławomira Kułacza, autora artykułu „Zabytek z dna Sanu” w czasopiśmie „Skarby Podkarpackie” (nr 4/39/2015), armia austro-węgierska wykorzystywała dwa typy parków pontonowych: system Herbert przeznaczony dla kawalerii i system Birago dla zastosowań ogólnowojskowych.

Park pontonowy systemu „Birago” tworzyło 14 ponumerowanych kolejno wozów, przewożących łącznie 16 pontonów (10 czołowych i 6 środkowych), belki mostowe, pomosty, kozły do ich podpierania, liny, kotwice itp. Jeden park był w stanie zbudować 53-metrowy lekki most (o szerokości 3 m). W celu szybkiego przeprawienia przez rzekę danego oddziału montowano wieloczłonowe pontony bez pomostów. Każda sekcja mieściła 10 żołnierzy lub trzech jeźdźców (konie płynęły obok pontonu).

Możliwe było połączenie aż dziesięciu sekcji – w dwóch równoległych rzędach po pięć. Każdy z 10 batalionów pionierów armii austro-węgierskiej dysponował czterema parkami pontonowymi. Istniał także specjalny batalion mostowy oraz pewna rezerwa parków.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama