Zbigniew Hass ponownie będzie się ubiegał o urząd burmistrza Lubaczowa. Startuje pod hasłem: „Czas na zmiany w Lubaczowie, czas na dobrego gospodarza”.
Zdaniem Zbigniewa Hassa, przyszedł czas, żeby wybrać nowe władze w mieście i powiecie, które nie będą związane z PO i PSL. – Od 20 lat [paywall]w samorządzie Lubaczowa przewijają się te same osoby, panuje tu układ, który tak dobiera listy i kandydatów, tworzy komitety wyborcze, aby ci sami ludzie zostali wybrani. Kandydaci na radnych i burmistrza to towarzystwo wzajemnej adoracji – mówi.
– Chciałbym jako nowy burmistrz tworzyć miejskie spółki non profit, wprowadzić program budownictwa społecznego. Dołożę wszelkich starań, aby ściągnąć do Lubaczowa nowych inwestorów. Znam się na tym, mam doświadczenie – zapewnia.
Według Z. Hassa, największym kapitałem miasta są ludzie młodzi. – Wielu z nich zamierza wrócić z zagranicy z doświadczeniem i kapitałem. Stwórzmy im warunki rozwoju, to oni też będą tworzyć miejsca pracy – twierdzi.
Z. Hass startował w wyborach samorządowych przed 4 laty z własnego komitetu KWW Czas na zmiany. Uzyskał wówczas nieco ponad 300 głosów.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze