Reklama

Kolejny pedofil w rękach policjantów. To 37-letni mieszkaniec Lubaczowa

18/12/2020 18:06

Mężczyzna, który składał nastolatce propozycje seksualne, wysyłał filmiki, na których się onanizował, został ujęty 8 grudnia. To kolejny mężczyzna z naszego regionu, który został pojmany za podobne przestępstwo za sprawą działań Krzysztofa Dymkowskiego, słynnego łowcy pedofilii i jego ekipy.

Informację o tym fakcie wraz z filmikiem z zatrzymania opublikował na swoim profilu na Facebooku K. Dymkowski. Fragment nagrania z emitowanego w każdą niedzielę na kanale Polsat Play programu zawiera kulminacyjną scenę odcinka, w trakcie której mężczyzna podejrzewany o skłonności pedofilskie jest już w rękach policji. Na nagraniu w ogniu zarzutów łowcy pedofili zatrzymany przyznaje, że miał świadomość[paywall], że jego działania miały cechy przestępstwa. 

Zatrzymany na drodze

Fakt ujęcia pedofila potwierdzają zarówno przedstawiciele policji, jak i prokuratury. Jak podaje oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie mł. asp. Mateusz Maź, do zatrzymania 37-latka doszło na podstawie zgłoszenia osoby prywatnej. –  Zawiadomienie to złożyła mieszkanka Ostródy i na jego podstawie policjanci zatrzymali 37-letniego mieszańca Lubaczowa – informuje oficer prasowy. Sama akcja policji była dość widowiskowa. – Do zatrzymania doszło w czasie podróży samochodem w miejscowości Zalesie w powiecie lubaczowskim – informuje M. Maź. – Policjanci zabezpieczyli komputery, telefon i nośniki pamięci. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie trwają czynności sprawdzające ich zawartość – uzupełnia.

Reklama

Szukają dowodów na kolejne przestępstwa

Nieco więcej szczegółów podaje rzecznik prasowy Prokury Okręgowej w Przemyślu Marta Pętkowska. – Mogę potwierdzić, że 8 grudnia został zatrzymany przez policję 37-letni mieszkaniec Lubaczowa, kawaler, do tej pory niekarany w związku z zawiadamianiem o popełnieniu przez niego przestępstwa dotyczącego nawiązania za pośrednictwem sieci teleinformatycznej kontaktu z osobą poniżej 15 roku życia. Konkretnie miał rozmawiać z 14-letnia dziewczynką – mówi nam rzecznik.  Mężczyzna proponował kobiecie udającej nastolatkę seks oraz poddanie się innym czynnościom seksualnym. Dwukrotnie prezentował, jak wierzył, dziecku moment samogwałtu. – Zarzucono mu  działalność w warunkach ciągu przestępstw, bo tu wchodzi w grę zarówno usiłowanie nieudolne z artykułu 200 paragraf 4. oraz 200a paragraf 2. – informuje M. Pętkowska, dodając, że z tego pierwszego paragrafu grozi mu 3 lata pozbawienia wolności, a z drugiego 2 lata. – Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, wyraził skruchę i chęć dobrowolnego poddania się karze, jednak prokurator na ten moment z tej możliwości nie skorzystał – relacjonuje M. Pętkowska. Jak wyjaśniła nam rzecznik prokuratury, choć niewykluczone, że taka formuła rozstrzygnięcia sprawy zostanie ostatecznie przyjęta, to postępowanie jest na zbyt wczesnym etapie, by o tym przesądzić. Prokuratura wciąż bada zebrany materiał dowodowy. – U podejrzanego zabezpieczono różne nośniki informacji. Będą one przedmiotem badania pod kątem popełnienia dalszych przestępstw tego typu – zaznacza M. Pętkowska. Mówiąc wprost, policja będzie szukać dziecięcej pornografii, jeśli znajdzie, poszerzy się lista zarzutów wobec 37-latka. Na razie został on jednak zwolniony do domu. – Po przesłuchaniu zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju – podaje rzecznik. O rozwoju spawy będziemy informować.


pck
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lusia - niezalogowany 2020-12-20 07:44:09

    I bardzo dobrze . 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama