Reklama

Konflikt w MZK zażegnany

Istniało realne niebezpieczeństwo strajku pracowników Miejskiego Zakładu Komunikacji sp. z o.o. w Przemyślu. Na początku stycznia br. załoga weszła w spór zbiorowy z szefostwem miejskiej spółki. Spór na tle płacowym. Na szczęście kolejny kryzys udało się zażegnać.

Zdaniem związkowców najbardziej na zmianach wynagrodzenia podstawowego „ucierpieli” kierowcy. Bo aby dobić do najniższej krajowej (4 tys. 224 zł brutto), obowiązującej od 1 stycznia br., musieli ją uzupełniać dodatkami, godzinami nadliczbowymi czy pracą w tzw. święta szczególne.

– Wystąpiliśmy z pismem do prezesa spółki, tuż po wydanych kierowcom angażach (taką nazwę noszą umowy o pracę – przyp. aut.), z żądaniem podwyżki płac w kwocie 600 złotych dla kierowców oraz 300 złotych dla pozostałych grup zawodowych zatrudnionych w MZK. Nie dogadaliśmy się. Naszym zdaniem to jawna niesprawiedliwość, aby kierowca zmuszony był uzupełniać standardowy grafik choćby pracą we wspomniane święta szczególne, aby móc otrzymać obowiązkową kwotę najniższego wynagrodzenia

Reklama

– powiedział jeden ze związkowców[paywall].

– Podobna sytuacja była, kiedy prezesem był pan Dziągwa. Po wielu rozmowach wyrównał wynagrodzenie zasadnicze do minimalnego, przysługującego tej grupie zawodowej. W tym wypadku natrafiliśmy jednak na opór. Praca w święta szczególne powinna być bonusem, a nie wypracowywaniem wynagrodzenia minimalnego. Jeśli sytuacja będzie trwać, nie wykluczamy wejścia w ostrzejszy spór

– dodał.

Przez kilka dni stycznia br. w zakładzie trwały rozmowy. Powstał protokół rozbieżności, ale nikomu nie zależało na zaostrzeniu konfliktu. Na szczęście do tego nie doszło…

Reklama

 

 

 

Groziła nam utrata płynności finansowej

Rozmowa z prezesem MZK sp. z o.o. w Przemyślu Piotrem Pyszczukiem.

– Kolejna podwyżka mogła zagrozić terminowemu wypłacaniu wynagrodzeń, a w konsekwencji skutkować utratą płynności finansowej spółki – powiedział prezes MZK sp. z o.o. w Przemyślu Piotr Pyszczuk. Fot. Mariusz Godos

 

Dlaczego na początku stycznia br. w spółce ponownie powstał spór zbiorowy szefostwa ze związkami zawodowymi?

– Spór dotyczył poziomu podwyżek wynagrodzeń dla pracowników spółki od 1 stycznia 2024 roku. Mimo, że z końcem grudnia 2023 roku wszyscy pracownicy otrzymali podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego, to na początku stycznia związki zawodowe wystąpiły z żądaniem kolejnych. Wysokość podwyżek przyznanych pracownikom od 1 stycznia wyniosła w przypadku grupy kierowców 400 złotych brutto do wynagrodzenia zasadniczego, natomiast w przypadku pozostałych grup pracowników od 400 do 642 złotych brutto do wynagrodzenia zasadniczego. Oczywiście w zależności od wysokości zarobków.

Reklama

Czy żądania podwyżki 600 zł dla kierowców, 300 zł dla reszty załogi były uzasadnione?

– Zdaniem zarządu spółki żądania kolejnych podwyżek od 1 stycznia w wysokości 600 złotych brutto do wynagrodzenia zasadniczego dla grupy kierowców i 300 złotych brutto do wynagrodzenia zasadniczego dla pozostałej grupy pracowników były nierealne do spełnienia. Dlaczego? Z uwagi na nadal trudną sytuację finansową spółki. Kolejna podwyżka mogła zagrozić terminowemu wypłacaniu wynagrodzeń, a w konsekwencji skutkować utratą płynności finansowej spółki. Wprowadzona już od 1 stycznia 2024 r. podwyżka wynagrodzeń dla wszystkich pracowników wygenerowała dla spółki i tak już bardzo wysokie dodatkowe koszty, które będą oscylować w wysokości blisko 1 miliona 170 tysięcy złotych w skali całego roku. Kolejna, wnioskowana przez związki zawodowe, to kolejne koszty w wysokości około jednego miliona złotych. W spółce obowiązuje Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, który został zawarty jeszcze w 2013 roku. To właśnie zgodnie z nim naliczane są i wypłacane poszczególne składniki wynagrodzenia. Aktualny poziom samych wynagrodzeń zasadniczych może nie być satysfakcjonujący dla pracowników, natomiast należy wspomnieć o wysokości dodatku stażowego. Nasza spółka jest prawdopodobnie jedną z nielicznych spółek, działających na rynku lokalnym, gdzie poziom dodatków stażowych jest tak wysoki. Zgodnie z układem zbiorowym  nie ma ustalonej górnej granicy dodatku stażowego. Obecnie średni dodatek stażowy wynosi blisko 27 procent, natomiast wśród zatrudnionych pracowników są takie osoby, które otrzymują dodatek stażowy w wysokości 48 procent wynagrodzenia zasadniczego. Średni dodatek stażowy w grupie kierowców wynosi 24 procent. Dodatek stażowy wzrasta co roku o 1 procent. W roku 2023 średnie miesięczne wynagrodzenie w spółce, bez wypłat nagród jubileuszowych i odpraw emerytalno-rentowych, wyniosło 4 tysiące 905 złotych brutto.

Reklama

Czy kierowcy otrzymywali minimalne wynagrodzenie, jakie weszło w życie od 1 stycznia 2024 r.?

– Wypłaty wynagrodzeń dokonywane są w dwóch terminach. Pracownicy zatrudnieni na stanowiskach nierobotniczych w terminie do 28. dnia każdego miesiąca, natomiast pracownicy zatrudnieni na stanowiskach robotniczych do 10. dnia każdego miesiąca, za miesiąc poprzedni. Wynagrodzenie za styczeń  pracownicy otrzymywali 26 stycznia i 9 lutego. Każdy z nich otrzymał wpłatę wynagrodzenia w kwocie wyższej niż wynagrodzenie minimalne obowiązujące od dnia 1 stycznia 2024 roku.

Reklama

Ile w tych kwotach było pieniędzy z godzin nadliczbowych i pracy w tzw. święta szczególne?

– W przypadku kierowców jedną ze składowych wynagrodzenia jest dodatek za pracę w święta szczególne oraz dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych jest uregulowany w Kodeksie pracy, natomiast dodatek za pracę w święta szczególne jest uregulowany w obowiązującym w MZK układzie zbiorowym. Pracownikom wykonującym pracę w święta szczególne, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości stu procent wynagrodzenia zasadniczego, niezależnie od udzielenia innego dnia wolnego od pracy za pracę w te święta na zasadach określonych w przepisach Kodeksu pracy. Kwoty dodatku za pracę w święta szczególne i dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych w przypadku każdego kierowcy oraz w każdym miesiącu są różne.

Reklama

Na szczęście konflikt został zażegnany…

– To prawda. Cały czas prowadziliśmy rozmowy i wymianę korespondencji. Pierwsze spotkanie odbyło się 12 stycznia. Związki zawodowe otrzymały szczegółowe zestawienie dotyczące kosztów wynagrodzeń ponoszonych w roku 2023, w tym składowych wynagrodzeń, a także dane dotyczące średnich wynagrodzeń w poszczególnych grupach zawodowych. 25 stycznia odbyło się kolejne spotkanie zarządu spółki ze związkowcami, podczas którego strony doszły do porozumienia. Zgodnie z ustaleniami od 1 stycznia 2024 r. wynagrodzenie zasadnicze kierowców będzie wynosić 4 tysiące 300 zł brutto, natomiast wynagrodzenie zasadnicze pozostałych pracowników wzrośnie dodatkowo o kwotę 80 złotych brutto. Podpisanie porozumienia zakończyło trwający spór zbiorowy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama