Przed Sądem Rejonowym w Przemyślu zakończyło się postępowanie dowodowe w procesie Mirosława Karapyty, byłego marszałka województwa podkarpackiego i byłego wojewody podkarpackiego. Z uwagi na ważny interes prywatny uczestników przewodu sądowego toczył się z wyłączeniem jawności.
W czwartek, 20 bm. mowy końcowe wygłosili prokurator, dwaj współoskarżeni Henryk S. i Robert M. oraz ich obrońcy. Sąd przerwał rozprawę do 28 grudnia br. Wtedy mowę końcową będzie mógł wygłosić główny oskarżony Mirosław Karapyta i jego adwokat. Możliwe, że jeszcze w tym dniu usłyszymy wyrok.
Proces byłego marszałka województwa podkarpackiego i byłego wojewody[paywall] podkarpackiego toczył się od kwietnia br. Wchodząc na pierwsze posiedzenie jedna z jego obrońców mecenas Nina Leśko przekonywała, że zarzuty postawione jej klientowi są bezpodstawne i będzie dążyła do wykazania jego niewinności. Z kolei Mirosław Karapyta zakomunikował licznie zgromadzonym dziennikarzom, że zgadza się na podawanie swoich danych personalnych i pokazywanie wizerunku „bez paska na oczach”. Oświadczył także – co zresztą czynił już wcześniej – że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, zaś do sądu przyszedł z „pozytywnych nastawieniem na pozytywne rozstrzygnięcie”.
Były marszałek województwa podkarpackiego i były wojewoda podkarpacki, były działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego w kwietniu 2013 roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wtedy to decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu, który opuścił po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Otrzymał zakaz opuszczania kraju i dozór policji. Jego sprawa liczy przeszło 70 tomów akt; wśród nich są materiały niejawne. Śledczy zawnioskowali o przesłuchanie ponad 100 świadków. Lubelska prokuratura postawiła wspomnianego 16 zarzutów, w tym korupcji, płatnej protekcji i zgwałcenia. Sporządzony przez nią wiosną 2015 roku akt oskarżenia trafił najpierw do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Stamtąd kolejno krążył od sądu do sądu, ponieważ te kolejno wyłączały się z orzekania w sprawie. Później oskarżony nie mógł stawić się przed obliczem Temidy z uwagi na kontynuowane leczenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wyrok juz dawno załatwiony i beba zawiasy nieprawomocnie,a potem po cichu apelacja i na czysto
Wyrok juz dawno załatwiony i beba zawiasy nieprawomocnie,a potem po cichu apelacja i na czysto