Reklama

Koniec procesu byłego marszałka i wojewody

26/12/2018 14:00

Przed Sądem Rejonowym w Przemyślu zakończyło się postępowanie dowodowe w procesie Mirosława Karapyty, byłego marszałka województwa podkarpackiego i byłego wojewody podkarpackiego. Z uwagi na ważny interes prywatny uczestników przewodu sądowego toczył się z wyłączeniem jawności.

W czwartek, 20 bm. mowy końcowe wygłosili prokurator, dwaj współoskarżeni Henryk S. i Robert M. oraz ich obrońcy. Sąd przerwał rozprawę do 28 grudnia br. Wtedy mowę końcową będzie mógł wygłosić główny oskarżony Mirosław Karapyta i jego adwokat. Możliwe, że jeszcze w tym dniu usłyszymy wyrok.

Proces byłego marszałka województwa podkarpackiego i byłego wojewody[paywall] podkarpackiego toczył się od kwietnia br. Wchodząc na pierwsze posiedzenie jedna z jego obrońców mecenas Nina Leśko przekonywała, że zarzuty postawione jej klientowi są bezpodstawne i będzie dążyła do wykazania jego niewinności. Z kolei Mirosław Karapyta zakomunikował licznie zgromadzonym dziennikarzom, że zgadza się na podawanie swoich danych personalnych i pokazywanie wizerunku „bez paska na oczach”. Oświadczył także – co zresztą czynił już wcześniej – że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, zaś do sądu przyszedł z „pozytywnych nastawieniem na pozytywne rozstrzygnięcie”.

Reklama

Były marszałek województwa podkarpackiego i były wojewoda podkarpacki, były działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego w kwietniu 2013 roku został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wtedy to decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu, który opuścił po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Otrzymał zakaz opuszczania kraju i dozór policji. Jego sprawa liczy przeszło 70 tomów akt; wśród nich są materiały niejawne. Śledczy zawnioskowali o przesłuchanie ponad 100 świadków. Lubelska prokuratura postawiła wspomnianego 16 zarzutów, w tym korupcji, płatnej protekcji i zgwałcenia. Sporządzony przez nią wiosną 2015 roku akt oskarżenia trafił najpierw do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Stamtąd kolejno krążył od sądu do sądu, ponieważ te kolejno wyłączały się z orzekania w sprawie. Później oskarżony nie mógł stawić się przed obliczem Temidy z uwagi na kontynuowane leczenie.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kij - niezalogowany 2018-12-27 10:06:05

    Wyrok juz dawno załatwiony i beba zawiasy nieprawomocnie,a potem po cichu apelacja i na czysto

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama