Reklama

Koniec pucharowej przygody Sokoła i Polonii

Dzisiaj (12 października br.) na boiskach w Przemyślu i Sieniawie rozegrane zostały półfinałowe mecze w ramach Pucharu Polski na szczeblu Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Jarosławiu.

W pierwszym spotkaniu na stadionie przy ulicy Sanockiej w Przemyślu IV-ligowa Polonia podejmowała III-ligowy JKS 1909. Jarosławianie, którzy znakomicie spisują się w II lidze bardzo poważnie podeszli do tej potyczki. Trener Mariusz Sawa desygnował do gry niemal wszystko, co ma najlepszego, z wyjątkiem bramkarza Rafała Strączka, który niedawno zadebiutował w reprezentacji Polski U-18 i nie zdążył na pojedynek pucharowy. Tyle, że – jak się później okazało – ta absencja wyszła JKS 1909 na zdrowie, bo z kapitalnej strony pokazał się rezerwowy bramkarz, sprowadzony z LKS Skołoszów, Damian Buczkowski.

Mecz rozgrywany był w fatalnych warunkach atmosferycznych, przy stale padającym deszczu i silnym wietrze. To determinowało poczynania obu zespołów. Prowadzenie dla gości strzałem głową uzyskał… wychowanek Polonii Marcin Sobol i kiedy wydawało się, że ten gol będzie rozstrzygający, w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry po rzucie rożnym Mateusz Skała doprowadził do dogrywki. To była niejako zemsta losu za… niewykorzystany przez JKS 1909 w 82. Min rzut karny, który przestrzelił Bartłomiej Raba. W dogrywce bramki nie padły i o awansie do finału miała zdecydować seria „jedenastek”. Jej bohaterem okazał się wspomniany Damian Buczkowski, który obronił strzały M. Skały i Krystiana Kazka. III-ligowiec wygrał ostatecznie tę próbę nerwów 4:2 i awansował do finału okręgowego.

Reklama

Nie mniej emocjonujący był drugi półfinał, w którym Sokół gościł w Sieniawie lidera IV ligi podkarpackiej Wólczankę Wólka Pełkińska. Mimo, że gospodarze bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę, to rywalem JKS 1909 w finale będzie Wólczanka. Trudno się dziwić, kiedy ma się w składzie snajper wyborowego jakim jest Krzysztof Pietluch. Jego hat-trick zdecydował.

Finał rozegrany zostanie wiosną przyszłego roku.

Polonia Przemyśl – JKS Jarosław 1:1 (0:1, 1:1), rzuty karne: 2:4
Bramki: 0:1 Sobol 45. min, 1:1 Skała 90. min.
Rzuty karne: 0:1 Kłusek, – Skała, 0:2 Kaganek, – Kazek, – Świech, 1:2 Trawka, 1:3 Sobol, 2:3 Kuźniar, 2:4 Sokołenko.
Polonia: Cisek – Skała, Kuźniar, Suchockyj, Wielgosz – Kalawski (82. Czajka, 119. Sedlaczek), Tarnawski (46. Jaroch), Kazek, Trawka, Wanat (76. Głuszko) – Gosa (57. Solarz).
JKS 1909: Buczkowski – Gliniak, Sobol, Sokołenko, Świech – Kaganek, Kłusek, Kycko (46. Daszyk), Rop (74. Bała), Surmiak (67. Pękala) – Hass (46. Raba).
Sędziował: Konrad Tomczyk (Jarosław). Żółte kartki: Trawka, Gosa, Jaroch oraz Sobol i Kaganek. Widzów: 300.

Reklama

***

Sokół Sieniawa – Wólczanka Wólka Pełkińska 3:4 (2:1)
Bramki: Mateusz Jędryas, Dawid Czyrny, Serhij Sywyj – Krzysztof Pietluch 3, Kamil Hul.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2016-10-13 10:10:07

    Jak to jest, że sędzia z Jarosławia jest arbitrem w meczu Polonia-JKS?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama