W pierwszym sparingu w Przemyślu przed startującymi 12 września br. I-ligowymi rozgrywkami piłkarze ręczni SRS Czuwaju zdecydowanie i zasłużenie przegrali z beniaminkiem tej klasy rozgrywkowej MOSiR-em Bochnia.
Spotkanie odbyło się dzisiejszego (16 sierpnia br.) przedpołudnia. Rozegrane zostało w trzech 25-minutowych tercjach. Przemyślanie tylko nikłymi fragmentami prezentowali przyzwoitą grę, ale nie o efektowność w takich próbach chodzi. Faktem jest, że przed podopiecznymi Przemysława Korobczaka jeszcze ogrom pracy, bo ekipa z Bochni przewyższała ich w każdym elemencie gry, a z całą pewnością w rozgrywkach mistrzowskich do suwerenów należeć nie będzie.
W przemyskim zespole zabrakło Macieja Kubisztala, który przechodzi rehabilitację po operacji przepukliny oraz Krzysztofa Kusala, Damiana Misiewicza, Jakuba Wańkowicza i Damiana Janusa, którzy pożegnali się z zespołem.

fot.Łukasz Delmanowicz
Niezłe wrażenie na kole pozostawił junior Paweł Kubik.
Zaprezentowali się natomiast Stanisław Makowiejew, Tomasz Kulka i młody, 21-letni ukraiński rozgrywający Dmitrij Bruj. Mierzący 201 cm znajdował się w szerokiej kadrze Motoru Zaporoże. Niezłe wrażenie na kole pozostawił junior Paweł Kubik, a znakomicie w umownej trzeciej tercji meczu spisywał się w bramce Adrian Szczepaniec.
Jak już wspomnieliśmy, SRS Czuwaj przegrał 31:38 (12:12, 12:17, 7:9), a wystąpił w składzie: Sar, Orłowski, Szczepaniec – Bruj 5, Makowiejew 1, Kubik 3, Puszkarski 5, Dejnaka 1, Stołowski 0, Kulka 1, Piechnik 2, Żak 1, Kroczek 12.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze