Dziennikarze portalu internetowego Port Europa od kilkunastu tygodni prowadzą monitoring sytuacji na przejściu granicznym w Medyce. Średnio co tydzień lub dwa incognito przekraczają granicę, obserwując pracę służb granicznych i celnych.
Raport wskazuje zarówno pozytywne aspekty pracy służb (zwłaszcza na pieszym przejściu na korytarzu Schengen, gdzie funkcjonariusze działają w zasadzie bez zarzutu), jak i sytuacje niepokojące, m.in.: nieuzasadnione kolejki na przejściu drogowym, niezgodność oficjalnych danych o czasach oczekiwania na granicy z rzeczywistością oraz przyzwolenie Służby Celnej na przemyt. – Monitoring będziemy prowadzić przynajmniej do końca kwietnia. W tym czasie nasi ludzie będą się pojawiać na przejściu i obserwować sytuację przynajmniej raz w tygodniu. Osobiście jestem tam w co drugą sobotę. Nie odpuścimy, dopóki wszystkie budzące wątpliwości sytuacje nie zostaną wyjaśnione i rozwiązane – zapewnił naczelny portalu Jakub Łoginow.
Zdaniem monitorujących tuż przed medyckim przejściem granicznym nadal można spotkać osoby, które bez skrępowania oferują przechodniom towary akcyzowe, chociaż ich sprzedaż jest zakazana. – W pismach, które latem 2014 roku otrzymaliśmy od Służby Celnej i Straży Granicznej, obie te instytucje zarzekały się, że takie sytuacje nie będą się już zdarzać, gdyż funkcjonariusze będą przeprowadzać wyrywkowe kontrole nie tylko podczas samej odprawy celnej i paszportowej, ale także w głębi kraju, na przykład na targowiskach. Sytuacja z Medyki świadczy o nieudolności Służby Celnej, która nie potrafi się uporać ze zjawiskiem nielegalnego handlu. I to nie gdzieś na bazarach w Rzeszowie, Poznaniu czy Warszawie, co można jeszcze zrozumieć, ale tuż przy wyjściu z przejścia granicznego, kilkaset metrów od budynków odpraw – tłumaczy J. Łoginow.
Otrzymaliśmy odpowiedź ze strony Służby Celnej. Prezentujemy wyjaśnienia dotyczące tylko tych problemów, o których mowa powyżej.
„(...) Podkarpacka Służba Celna w 2014 roku wykryła ponad 40 milionów sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy, to jest o 17 milionów sztuk więcej aniżeli rok wcześniej. Proceder nielegalnego handlu w okolicy przejścia drogowego w Medyce, który został przedstawiony w „raporcie dziennikarskim”, jest monitorowany przez przemyską SC, która podejmuje, we współpracy z innymi służbami, działania ukierunkowane na jego eliminację.
Ponadto Służba Celna wprowadziła metody przeciwdziałania tym zagrożeniom, między innymi poprzez opracowanie i wdrożenie „Koncepcji objęcia przez Służbę Celną działaniami patrolowo-kontrolnymi targowisk i bazarów”. Zgodnie z nią od 15 marca 2014 r. na wytypowanych bazarach i targowiskach są prowadzone działania patrolowo-kontrolne (...). Jednocześnie systematycznie prowadzone są działania w miejscach handlu bazarowego, które
ograniczyły dystrybucję nielegalnych towarów akcyzowych. Efektem działań w tym obszarze jest także mniejsza dostępność nielegalnych papierosów oraz wzrost cen papierosów w ofercie bazarowej w porównaniu z 2013 r. (...). Odnosząc się do sytuacji przedstawianej w „raportach dziennikarskich” z okolicy przejścia drogowego w Medyce, informujemy, że działaniami patrolowo-kontrolnymi objęto również obszar położony w bezpośrednim sąsiedztwie CH „Granica” w Medyce. Prowadzone są one wspólnie z funkcjonariuszami Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Kontrole prowadzone są także w godzinach wieczornych i nocnych. W stosunku do osób, u których ujawniono wyroby akcyzowe lub udowodniono oferowanie do sprzedaży nielegalnych towarów, wszczyna się postępowania karne skarbowe, a towar zatrzymuje (...).
„(...) Analiza skarg na wydłużony czas oczekiwania w kolejkach wskazała znikomą ilość interwencji o tym charakterze. W ubiegłym roku na 4,6 miliona odprawianych w Medyce osób tylko trzy skargi dotyczyły wydłużonego czasu oczekiwania. Rozumiemy, że czas dokonywanych odpraw na przejściach granicznych jest bardzo ważny dla podróżnych, ale nie możemy zapominać o spoczywających na Służbie Celnej zadaniach w zakresie kontroli przywozu i wywozu towarów. Ponadto należy podkreślić, że na czas oczekiwania, mierzony od momentu ustawienia się w kolejce do opuszczenia przejścia po ukraińskiej stronie przejścia, niebagatelny wpływ ma płynność odpraw pojazdów przez kraj sąsiadujący (...)”.
Niepokojące zjawisko dziennikarze portalu zaobserwowali na przejściu drogowym. Od kilkunastu tygodni w Medyce utrzymują się długie kolejki samochodów na wyjeździe z Polski. Jak wynika z rozmów z kierowcami, czas oczekiwania wynosi nawet kilka godzin (przeważnie od 3 do 5). – Odprawy prowadzone są bardzo wolno, nierzadko w tempie 20 – 30 minut na jeden samochód, co naszym zdaniem nie jest niczym uzasadnione i nosi znamiona strajku włoskiego. Ta sytuacja jest ewidentnym krokiem wstecz, bo już w poprzednich latach udało się doprowadzić do niemal całkowitej likwidacji kolejek w Medyce na kierunku wyjazdowym z Polski – twierdzi J. Łoginow.
Częściowym wytłumaczeniem wydłużających się kolejek jest wzrost ilości samochodów na polskich numerach, będących w posiadaniu mieszkańców przygranicznych terenów Ukrainy.
Działania kontrolne: 426 (w tym 59, w ramach których stwierdzono nielegalny handel).
Ujawnione papierosy: 97 tys. 440 sztuk, wartość: 145 tys. 879 zł.
Ujawniony alkohol: 39,2 litra o wartości 1 tys. 353 zł.
Mandaty – 655.
Patrole od 1 stycznia do 22 lutego 2015 r.
Działania kontrolne: 29 (w tym 5, w ramach których stwierdzono nielegalny handel).
Ujawnione papierosy: 20 tys. 600 sztuk, wartość: 33 tys. 16 zł.
Mandaty – 45.
Samochody kupione i zarejestrowane w Polsce są znacznie tańsze niż za wschodnią granicą. Niestety, przerejestrowanie auta na Ukrainie wiąże się z koniecznością zapłaty ogromnego cła, ustalonego przez rząd w Kijowie na absurdalnie wysokim poziomie. Aby uniknąć konieczności przerejestrowania samochodu, ich użytkownicy są zmuszeni co kilka dni jeździć do Polski, a to w dużej mierze sztucznie generuje ruch na samochodowych przejściach granicznych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze