Zarzucone na linię przesyłową prądu przewody zauważył pracownik zakładu energetycznego podczas rutynowej kontroli sieci energetycznej w Ujkowicach. Niestandardowe podłączenie wskazywało, że służy do kradzieży energii. Oględziny przeprowadzone w obecności policji potwierdziły podejrzenia.
Zabezpieczono przewody, a 49-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego, który wykorzystał biegnącą przez podwórko linię do kradzieży prądu usłyszał zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Będzię musiał także zapłacić za pobraną nielegalnie energię. Jej wartość jest ustalana.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze