Reklama

Krzysztof Gudzelak wyjeździł swoje pomysły

09/07/2018 11:30

W czerwcu w II LO im. prof. Kazimierza Morawskiego w Przemyślu odbyło się uroczyste podsumowanie Konkursu „Są gdzieś okna, które płoną cały czas”. Pomysłodawcą konkursu, ogłoszonego jesienią 2017, rozstrzygniętego wiosną 2018 roku, był niepełnosprawny uczeń liceum, Krzysztof Gudzelak.

Zwyciężczynią konkursu została Wiktoria Grzech, uczennica I LO w Przemyślu, II miejsce zdobył Michał Kawa, uczeń Zespołu Szkół Usługowo-Hotelarskich i Gastronomicznych w Przemyślu. Nagrody uczniom, podziękowania ich nauczycielom, pani Anecie Żurowskiej oraz pani Bernardynie Banaś, wręczył obecny na uroczystości wizytator Kuratorium Oświaty w Rzeszowie Oddział w Przemyślu, Tomasz Wyszatycki.

Konkurs adresowany był do uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych Przemyśla, miał charakter literacki, a jego cel to uświadomienie uczestnikom wagi prawdziwej pomocy, pobudzenie empatii oraz podkreślenie ważności relacji międzyludzkich, wspierania osób potrzebujących, szczególnie w kontekście osób niepełnosprawnych. Uczestnicy mieli napisać pracę, której treść odpowiada tematowi konkursu. Konkurs wpisał się w charakter II LO, do którego uczęszcza wielu uczniów z różnym stopniem niepełnosprawności.

Reklama

Konkurs niezwykły

Niezwykłość tego przedsięwzięcia polegała na tym, że Krzysztof Gudzelak jest uczniem z wysokim stopniem niepełnosprawności i niesamodzielności ruchowej z uwagi na mózgowe porażenie dziecięce z niedowładem spastycznym czterokończynowym. Wymaga stałej całodobowej opieki i systematycznej rehabilitacji. Dodatkowo niesprawność narządów artykulacyjnych powoduje, że[paywall] jego wymowa jest zniekształcona i dla odbiorcy nie w pełni zrozumiała, wymaga od chłopca ogromnego wysiłku, a towarzyszy jej ogromne napięcie mięśniowe.

Głosem, nogami i rękami Krzyśka stali się na okoliczność projektu nauczyciele. Równocześnie Krzysztof sam, dzięki znajomości multimediów, znalazł patronów: Gazetę Codzienną Nowiny, portal nowiny24.pl, Stowarzyszenie Szkolne Marzenia, Przemyskie Centrum Kultury i Nauki Zamek oraz Życie Podkarpackie. 

Jak mówi, planował więcej, ale już nie starczyło mu czasu. Dzięki jego zaangażowaniu i gimnazjalnym kontaktom Stowarzyszenie Szkolne Marzenia przy SP 16 w Przemyślu, poprzez Katarzynę Zarembę-Schulz, ufundowało statuetki dla laureatów konkursu. Dzięki pomysłowości oraz inicjatywie samego Krzyśka konkurs został także zapowiedziany w przemyskim oddziale Radia Eska, w którym chłopiec i organizatorzy udzielili poprzedzających wydarzenie wywiadów. Ciasto dla zaproszonych gości na finał podarowała Krzyśkowi uczennica II LO.

Krzysztof tak opowiada o źródłach pomysłu: – Idea zrodziła się w jeden ponury wieczór, kiedy moi koledzy mieli swoje zajęcia, a ja zostałem zupełnie sam. Słuchał wówczas piosenki Seweryna Krajewskiego Nie jesteś sama, w której refrenie pojawia się fragment: „Są gdzieś okna, które płoną cały czas”. Uczeń postanowił, że będzie to właśnie hasło konkursu.

Reklama


Krzysztof Gudzelak jako jeden z aktorów w szkolnym przedstawieniu jasełek.

Wyjeździł swoje pomysły

Uczestnicy finałowego spotkania podzielili się swoimi refleksjami na temat Krzyśka oraz na temat podejścia do ludzi niepełnosprawnych w przestrzeni publicznej i w szkole. Dyrektor Mariusz Zamirski, pedagog Grażyna Sadowska, ks. Krzysztof Żyła, Małgorzata Pięta, Rafał Paśko podkreślali niezwykłą energię Krzyśka, który potrafi wychodzić czy raczej „wyjeździć” swoje pomysły u nauczycieli i uczniów, wykazując się przy tym uporem i cierpliwością.

Przypomnieli także o wielu innych szkolnych i pozaszkolnych, przedmiotowych i wolontariackich inicjatywach chłopca, który przez dwa lata pobytu w szkole zdążył wystąpić dwa razy w szkolnych jasełkach, jako jeden z trzech króli oraz jako pasterz, zajmował się organizacją dnia kulinarnego, debat szkolnych, w których także uczestniczył, układaniem quizów historycznych na okoliczność szkolnych akademii, współorganizacją zbiórki paczek dla polskich rodzin mieszkających na Ukrainie oraz zbiórki pieniędzy dla chorych koleżanek, współorganizacją Tygodnia Integracji Gimnazjum nr 4, wymyślaniem haseł na plakaty wystawy o surowcach wtórnych. To wszystko chłopiec, który nie chodzi i z trudem mówi. Swój inwalidzki wózek żartobliwie nazywa mercedesem.

– Krzysiek bardzo wysoko postawił porzeczkę zaangażowania w życie społeczne przede wszystkim sobie, ale także swoim kolegom i nauczycielom. Potrafił przy tym uruchomić w innych pozytywne odruchy wobec własnej „inności” – podsumowała działalność niepełnosprawnego chłopca koordynatorka przedsięwzięcia, Małgorzata Wilgucka.

Reklama

Krótkie przemówienie

Krzysiek także zabrał głos, przygotowując na tę okoliczność krótkie przemówienie:

– Finał konkursu jest okazją do podzielenia się radością, że w młodych ludziach występuje tak dużo pokładów empatii. W tej szkole zrozumiałem, że mogę wszystko, właśnie dzięki życzliwości i empatii.  Pobyt w liceum to dla mnie taki słodko-gorzki cukierek. Z jednej strony coraz mocniej uświadamiam sobie, że nigdy nie będę funkcjonował dokładnie tak jak moi rówieśnicy, ale z drugiej doświadczam niezwykłych inicjatyw, przyjaźni i wsparcia uczniów i nauczycieli. Kiedy jest mi źle, wiem, że mogę liczyć na kolegów, nawet jeśli są daleko. Pamiętajmy, że ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę, że ten świat nie zginie dzięki nim.


red.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    xxx - niezalogowany 2018-07-09 20:59:20

    Wspaniały pomysł. Gratulacje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama