29 i 30 października br. piłkarze III ligi (grupa IV) i IV ligi podkarpackiej rozegrali 14. kolejkę mistrzowskich spotkań.
Skończyła się seria bez porażki beniaminka z Wiązownicy. Po czterech meczach w punktowym dorobkiem ekipa Marcina Wołowca musiała uznać wyższość lidera z Łagowa. ŁKS wcale nie olśnił, ale był zespołem dojrzalszym, a przede wszystkim skuteczniejszym. Beniaminek musi w trzech ostatnich kolejkach dać z siebie wszystko, aby zimy nie spędzić w strefie spadkowej. To najpewniej nie grozi Texom Sokołowi Sieniawa, który jednak notuje ostatnio spory regres formy i spada w tabeli coraz niżej. W Stalowej Woli ekipa Arkadiusza Barana rozegrała bardzo dobry mecz i była blisko wywiezienia niezwykle cennego punktu. Kiedy w drugiej minucie doliczonego czasu gry do równowagi z rzutu karnego doprowadził Michał Geniec, niewielu było takich, którzy sądzili, że wynik się jeszcze zmieni. Niestety, moment nieuwagi kosztował Texom Sokół wszystko.
KS Wiązownica – ŁKS Łagów 0:3 (0:1)
***
Stal Stalowa Wola – Texom Sokół Sieniawa 3:2 (1:1), bramki: Tłuczek (33.), Geniec (90.+2 – karny).
Z dwójki współliderujących zespołów w IV lidze podkarpackiej więcej szans na pomyłkę miał JKS Jarosław. Zespół grającego trenera Grzegorza Barana czekał niezwykle trudny bój w Boguchwale na Izo Arenie, Karpaty gościły u siebie rezerwy rzeszowskiej Stali i teoretycznie miały o wiele łatwiejsze zadanie. Tymczasem niewiele zabrakło, aby to właśnie krośnianie się pomylili, bo trzy punkty wyszarpali w doliczonym czasie gry. Jarosławianie po niezwykle konsekwentnej grze pokonali popularną „Izolację”. Cenny punkt w Pilźnie z bardzo dobrze radzącym sobie w tym sezonie Legionem zdobyła Polonia Przemyśl, przełamując wyjazdową fatalną passę. Pierwszy triumf w sezonie odniósł beniaminek ze Skołoszowa. I to od razu imponujący, bo ograł u siebie spadkowicza z III ligi Koronę Rzeszów trzema bramkami. Nie powiodło się tylko Wólczance Wólka Pełkińska, ale ta miała równie trudne – a może i trudniejsze – zadanie co JKS. Wizyta w Nowotańcu do przyjemności nie należy. Mimo to zespół Krzysztofa Jędrucha postawił się Cosmosowi w I połowie. W drugich 45 minutach jednak stracił trzy bramki i przegrał wyraźnie.
Izolator Boguchwała – JKS Jarosław 0:1 (0:1), bramka: Stankiewicz (16.)
***
LKS Skołoszów – Korona Rzeszów 3:0 (3:0), bramki: M. Buczkowski (14.), Mariash (23.), Wojtowicz (29.).
***
Legion Pilzno – Polonia Przemyśl 0:0
***
Cosmos Nowotaniec – Wólczanka Wólka Pełkińska 5:2 (2:2), bramki: Pietluch (22.), Szczepanik (36.).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze