Reklama

Kto przeciwstawi się liderowi? Polonia Przemyśl i Piast Tuczempy nadal niepokonani. Potknięcie Czuwaju Przemyśl w Gorliczynie

Prawie jak ulał do tego, co wydarzyło się w 20. kolejce spotkań, pasuje otrzaskany przez lata całe medialny tytuł: „Zgodny rytm liderów”. Lider – rezerwowy zespół III-ligowego KS Wiązownica nie dał żadnych szans w Morawsku Płomieniowi, rozstrzygając losy pojedynku po pół godzinie gry, by potem spokojnie kontrolować przebieg wydarzeń na murawie.

W takiej formie i składzie, w jakim do każdej potyczki przystępuje, KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza jest poza zasięgiem rywali w tej lidze. Ekipa grającego trenera Huberta Kasi strzeliła Płomieniowi cztery bramki w pół godziny, Polonia Przemyśl tyle samo zaaplikowała Wólczance w Wólce Pełkińskiej w ciągu 90 minut. Tyle, że klasa przeciwnika była znacznie wyższa. To był bardzo dobry występ teamu Pawła Załogi, a zwłaszcza duetu Krystian Kazek – Kacper Rop. Przemyślanie odnieśli szóste zwycięstwo z rzędu, ale do lidera nie udało się nic odrobić. Strata cały czas wynosi aż 7 punktów. Za to do miejsca premiowanego grą w barażach o awans do IV ligi podkarpackiej „Barcelonka” traci ledwie 2 punkty. Dwa. Bo do małej niespodzianki doszło w Gorliczynie, gdzie Gorliczanka postawiła się wiceliderowi Czuwajowi Przemyśl i zabrała mu dwa cenne „oczka”. Szósty raz z rzędu triumfował także Piast Tuczempy, który rozniósł na własnym stadionie Zdrój Horyniec. „Piaścik” oczywiście miejsce na podium zachował, do Czuwaju traci mniej niż Polonia, bo ledwie punkt i pewnie wszyscy zachodzą w głowę, czy na poważnie myśli o włączeniu się do walki o awans do IV ligi podkarpackiej. Jak to mówi człowiek-legenda Piasta Marek Strawa: „A niech się głowią!”. Słusznie. Bardzo ważną wygraną w kontekście obrony ligowego bytu odniósł LKS Skołoszów. Zespół o naprawdę sporym potencjale, ale przeżywający od wielu tygodni bardzo tajemniczy kryzys formy. Może bezapelacyjny triumf nad Sanoczanką Święte rozpocznie wreszcie nowy rozdział tej ekipy. Zapunktował Start Lisie Jamy, wyprzedzając w tabeli Orła Torki, który w tej rundzie jeszcze nie wygrał. Start sprawił, że w dolnej połowie tabeli jest coraz ciaśniej. Choć walczyli jak umieli, nie udało się Biało-Czerwonym Kaszyce zatrzeć plamy po dwucyfrowej porażce w Przemyślu z Polonią. Minimalnie, ale zasłużenie ulegli u siebie solidnemu Startowi Pruchnik. Podziałem punktów zakończył się mecz w Piwodzie, gdzie Santos zremisował z Dębem Dobkowice. Ten wynik wcale jednak nie dziwi, bo oba zespoły najczęściej w tej kampanii idą na kompromisy. Dla Santosu był to 8., a dla Dębu 9. remis w sezonie.

 

Wólczanka Wólka Pełkińska – Polonia Przemyśl 0:4 (0:1)

  • Bramki: 0:1 Kazek 21. min (karny), 0:2 Rop 58. min, 0:3 Rop 61. min, 0:4 Kazek 64. min.

Płomień Morawsko – KS Wiązownica-Wisłoczanka Tryńcza 1:5 (0:4)

  • Bramki: Nowogrodzki – Sula 2, Zieliński 2, Omuru.

Gorliczanka Gorliczyna – Czuwaj Przemyśl 1:1 (0:1)

  • Bramki: Markowicz – Wierzchowski.

Piast Tuczempy – Zdrój Horyniec 6:1 (2:0)

  • Bramki: Owarzany 3, Dadak 2, Iwański – Urban.

LKS Skołoszów – Sanoczanka Święte 3:0 (0:0)

  • Bramki: Czerwiński, K. Buczkowski, Modny.

Biało-Czerwoni Kaszyce – Start Pruchnik 1:2 (0:0)

  • Bramki: Mateusz Grabowski – Kopiec, Gurak.

Start Lisie Jamy – Orzeł Torki 4:1 (1:0)

  • Bramki: Panczenko, Roman, Siudy, Lorenc – Wiątek.

Santos Piwoda – Dąb Dobkowice 0:0.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/04/2025 18:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama