Reklama

Kto robi „byki” – prezydent czy radny?

12/09/2019 18:00

Niemerytoryczne pytania z błędami interpunkcyjnymi i ortograficznymi wypomniał Wojciech Bakun wiceprzewodniczącemu rady miejskiej Maciejowi Kamińskiemu (PiS). Na to radny odpowiedział, że prezydent mówi ładnie, ale nieskładnie. A my sprawdziliśmy kilka pism obu panów.

Wszystko zaczęło się od tego, że Maciej Kamiński zarzucił prezydentowi, że nie odpowiada na interpelacje albo udzielane informacje nie są konkretne. Jego słowa potwierdził Andrzej Berestecki (PiS). – W ostatnich tygodniach dostałem dwie odpowiedzi na interpelacje i troszeczkę mnie zszokowały. Pierwsza była taka, że moja interpelacja nie jest interpelacją – mówił M. Kamiński.

Druga odpowiedź – jak stwierdził – jeszcze bardziej go zszokowała. Wiceprezydent Bogusław Świeży napisał, że odpisuje, aby dochować 14-dniowego terminu na odpowiedź, natomiast informacja merytoryczna nadejdzie, gdy W. Bakun wróci z urlopu.

Reklama

– Nie wiedziałem, że w ogóle tak można odpowiedzieć. Powiem szczerze: byłem zbulwersowany. Jeżeli pana prezydenta nie będzie dłużej niż dwa tygodnie z różnych przyczyn, to znaczy, że nie będzie odpowiedzi? Po to jest zastępca prezydenta, po to jest zastępca dyrektora w różnych jednostkach, który pełni obowiązki. Skoro zastępca prezydenta nie może odpowiedzieć, to po co on jest? – pytał wiceprzewodniczący.

W. Bakun wyjaśniał, że jego zastępca nie mógł odpowiedzieć na pytania M. Kamińskiego, ponieważ radny pytał o m.in. o wypowiedzi samego prezydenta. A do tych przecież B. Świeży nie może się ustosunkować. M. Kamiński natomiast zaznaczył, że tylko 2 pytania były skierowane bezpośrednio do prezydenta, natomiast 3 kolejne dotyczyły ogólnej sytuacji spółki.

Reklama

 

Kto robi większe błędy?

W. Bakun stwierdził, że M. Kamiński zyskał miano króla interpelacji, dlatego że „w 30 interpelacjach zadaje te same pytania”. – One z merytoryką mają niewiele wspólnego – powiedział prezydent[paywall]. Zasugerował radnemu, aby w swoich interpelacjach poprawił warstwę merytoryczną oraz konstruował pytania zgodnie z zasadami języka polskiego. Stwierdził też, że czasem M. Kamińskiemu przydarzają się również błędy interpunkcyjne i ortograficzne.

Na to radny odpowiedział, że prezydent ładnie mówi, ale nieskładnie. – Prosiłbym popracować nad językiem i wymową, mówić troszkę mniej, spokojnie – powiedział.

Przyglądając się interpelacjom wiceprzewodniczącego i odpowiedziom prezydenta, a także ich wpisom w mediach społecznościowych, trzeba zauważyć, że interpunkcja sprawia kłopoty obu panom i obaj  oszczędnie używają przecinków. Zdarzają się im również błędy ortograficzne. M. Kamiński stwierdził ostatnio, że jest „z szokowany”, z kolei W. Bakun  napisał kiedyś, że społecznicy posprzątali „nie całe nabrzeże Sanu”. Pomyłek i literówek wystarczyłoby na parę uszczypliwości. Tylko czy trzeba? Szczególnie na sesji?
PB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pytający - niezalogowany 2019-09-12 19:07:22

    Uffff dwóch uczonych ! Panie Bakun na którym roku jest Pan na tych studiach ? Kiedy bedzie koniec wstydu dla Przemyšlan że nie mają Prezydenta z wykształceniem wyższym ? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadek - niezalogowany 2019-09-12 19:56:49

    Radny może strzelił gafę ale za to prezydent to same byki robi. Co z naszego miasta zostanie na koniec tej kadencji o ile końca doczeka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mat - niezalogowany 2019-09-12 20:00:51

    A co by było jak by choma albo hamryszczak został??? Ukraińcy by rządzili miastem . 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama