Reklama

Kto rozminął się z prawdą? Burmistrz Radymna Krzysztof Roman czy radny Witold Pawlik?

26/03/2018 09:30

Na ostatniej sesji rady miasta w Radymnie Życie Podkarpackie zostało użyte jako argument w kolejnej potyczce na linii przewodniczący rady Witold Pawlik – burmistrz Krzysztof Roman. Ten pierwszy zarzucił temu drugiemu, że w wypowiedzi opublikowanej w naszym tygodniku rozminął się z prawdą. Burmistrz zdecydowanie zaprzeczył i powołał się na zapisy video z poprzednich rad. Poczuliśmy się wywołani do tablicy i rzecz sprawdziliśmy.

Poszło o wypowiedź burmistrza Krzysztofa Romana, jaka ukazała się na łamach Życia Podkarpackiego 21 lutego. Komentował on sytuację budynku po dawnej szkole podstawowej przy ulicy Sienkiewicza, sugerując, że jego zbycie nie doszło do skutku, bo rada zbyt długo zwlekała z podjęciem decyzji o zgodzie na sprzedaż.

Z takim stwierdzeniem na łamach naszej gazety nie zgodził się przewodniczący rady Witold Pawlik. Potem takie stanowisko wyraził także na posiedzeniu rady. Burmistrz ripostował, że rada zrzucała projekt uchwały bez powodu, przewodniczący informował zaś, że przesłanek prawnych za odrzuceniem było dość. Obie strony są przekonane o swojej racji. Jak było naprawdę?

Początek...

Temat na posiedzeniach rady miasta Radymna pojawił się po raz pierwszy[paywall] 5 czerwca. Burmistrz był nieobecny, kiedy radni procedowali pierwszy tego dnia projekt uchwały. Dotyczył on zbycia nieruchomości przy ulicy Sienkiewicza, czyli dawnej szkoły podstawowej. Radny Mieczysław Piziurny zgłosił wniosek, by działki nie sprzedawać przed wykonaniem dla niej planu zagospodarowania przestrzennego.

Przewodniczący rady miał jednak mocniejszy argument. W budynku ulokowano radymniański CIS. Sam CIS w Radymnie ciągle jeszcze nie działa, ale budynku, w którym siedzibę ma instytucja miejska, sprzedawać nie można. Radny Diawoł wnioskował o wykreślenie punktu dotyczącego interesującej nas uchwały z porządku obrad. Rada jednogłośnie przychyliła się do tego wniosku.

Reklama

...i koniec

Dyskusja nad zbyciem budynku po szkole podstawowej wróciła 26 września. Burmistrz tym razem był obecny. Złożył obszerne wyjaśnienia. Poinformował przede wszystkim, że jest inwestor skłonny nabyć obiekt. Radni znów do tematu podeszli z rezerwą. Dotyczyła ona przede wszystkim intencji wspomnianego inwestora.

Zastanawiano się, co zbuduje w centrum miasta, kiedy i czy nie będzie to szkodliwe? Krzysztof Roman także nie krył wątpliwości, zastrzegł jednak, że nawet bez planu zagospodarowania przestrzennego miasto będzie w stanie zablokować najbardziej uciążliwe inwestycje. Podkreślił ponadto, że stan budynku po szkole jest zły, a miasto nie będzie mieć funduszy na jego remont, wreszcie, że nie ma planów odnośnie ponownego jego zagospodarowania.

Mówił również o tym, że potencjalny inwestor i tak pewnie budynek rozbierze, bo taniej jest postawić coś nowego, niż dostosowywać stare budownictwo do współczesnych wymogów.

Ponadto przekonywał, że mimo aspektów sentymentalnych, zbycie szkoły to dla miasta dobra opcja, zwłaszcza, że chętny na zakup jest, a to nieczęsta sytuacja w przypadku starych budynków użyteczności publicznej. Ostatecznie rada ośmioma głosami za, czterema wstrzymującymi się i jednym przeciw podjęła uchwałę o wyrażeniu zgody na sprzedaż nieruchomości przy Sienkiewicza.

Co pomiędzy?

Pomiędzy 5 czerwca a 26 września odbyły się jeszcze dwie rady. W porządku XXXIII sesji 30 czerwca zabrakło punktu dotyczącego interesującej nas sprawy. Radni pochłonięci byli głosowaniem nad udzieleniem burmistrzowi absolutorium.

Kolejna sesja odbyła się miesiąc później, 30 sierpnia. Wtedy radni także nie debatowali na temat sprzedaży szkoły. Usunęli natomiast przeszkodę prawną dotyczącą jej zbycia i przenieśli z tej lokalizacji CIS.

W oparciu o zapisy video  można zaryzykować stwierdzenie, że przewodniczący rady Witold Pawlik ma rację, mówiąc, że rada wyraziła zgodę na sprzedaż działki po wcześniejszym usunięciu wad przedstawionego projektu uchwały. Kwestią, której nie sposób jednoznacznie ustalić, jest to, co się działo w okresach miedzysesyjnych. Strony nie są też zgodne w kwestii odpowiedzi na pytanie, dlaczego potrzeba było aż trzech posiedzeń rady na usuniecie zapisu o CIS i udzielenie zgody na sprzedaż nieruchomości.

Reklama



pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kur - niezalogowany 2018-03-23 06:01:30

    burmistrzu do roboty   Ostatni Mohikanin jest głodny  pomocya nie pierdołami się zajmujecieruszcie du..ka  podarować tą ciepłą kurteczkę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotrek - niezalogowany 2018-03-26 12:13:14

    Jak uważasz że temat szkoły w której uczyło się wiele pokoleń ludzi z Radymna a która obecnie obraca się w ruinę to pierdoła no to gratuluję poczucia humoru.Dla mnie temat tzw Mohikanina to mega pierdoła. Doprowadził się do takiego stanu na własne życzenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gal anonim - niezalogowany 2018-03-28 15:34:46

    Życze Panu burmistrzowi dużo wytrwałości z pawlikiem zrobił w 4 lata bardzo dużo dla Radymna  i za to szacunek mu się należy. Pierożek był burmistrzem 12 lat 4 był zastępca i co narobił nic zwykle zero asfalciarnie postawił na osiedlu 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości