Władze miasta po raz drugi ogłosiły przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej lodowiska (i wrotowiska w sezonie letnim), wchodzącego w skład kompleksu sportowo-rekreacyjnego przy ulicy Sanockiej w Przemyślu. Dlaczego? Były spore rozbieżności między kwotą zaplanowaną a ofertami.
Do pierwszego przetargu stanęły dwie pracownie projektowe. To przemyska Pracownia Urbanistyczno-Architektoniczna „Symetria”, która zaproponowała cenę 344 tys. 400 zł oraz krakowska Pracownia Projektowa F-11, która swoją ofertę wyceniła na 350 tys. 998 zł. Władze miasta uznały, że kwota 200 tys. zł będzie w sam raz i tyle na dokumentację zabezpieczyły. Rozbieżności są naprawdę spore.
- – Mamy dwie zbliżone oferty. Odbędą się negocjacje, które w takich wypadkach są jak najbardziej wskazane i potrzebne. To, co szacowaliśmy już na etapie przygotowywania przetargu, jest zbieżne z ofertami. Przyznaję, że liczyliśmy się z tym, że kwota będzie zbyt niska. Z różnych przyczyn. Liczymy się z tym, że będziemy musieli dołożyć
– powiedziała naczelnik Wydziału Inwestycji, Strategii Rozwoju i Funduszy Europejskich UM w Przemyślu Beata Bielecka tuż po otwarciu ofert...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 68% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze