Ogłoszono wyniki naboru do programu Sportowa Polska. Po pieniądze, umożliwiające pokrycie 100 procent kosztów, sięgnęło 8 samorządów z naszego regionu, trafi do nich przeszło 8,6 mln złotych.
W ramach programu Sportowa Polska 260 inwestycji sportowych zostało wspartych 374 mln zł. Listę projektów z dotacją ogłosił w ubiegły czwartek minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu prof. Piotr Gliński.
Spośród wybranych zadań inwestycyjnych 156 dotyczy[paywall] przyszkolnej infrastruktury sportowej (I grupa zadań), 65 – obiektów służących klubom sportowym (II grupa zadań), zaś 39 – infrastruktury ogólnodostępnej (III grupa zadań). W tej grupie znalazło się 8 jednostek samorządu terytorialnego z naszego regionu.
Największym zwycięzcą tego rozdania jest Żurawica, która na budowę zaplecza sportowego przy stadionie LKS Żurawianka otrzymała aż 2 mln 566 tys. zł.
Niewiele mniej, bo dokładnie 2,5 mln pozyskała gmina Horyniec-Zdrój na przebudowę kompleksu sportowego wraz z infrastrukturą przy stadionie.
Niemałe pieniądze trafią też do Tryńczy. Tu, za 1,8 mln, zostanie wybudowany przyszkolny kompleks sportowy.
Pozostałe kwoty, które nasze samorządy otrzymają od MKDNiS są już nieco niższe. 554 tys. otrzyma gmina Jarosław na remont sali gimnastycznej w Tuczempach, 397 tys. zyskał powiat jarosławski na remont istniejącego boiska sportowego przy Zespole Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych im. Augusta Witkowskiego w Jarosławiu, a 345 tys. miasto Przemyśl na kompleksową modernizację kolei stoku narciarskiego w Przemyślu.
Na pieniądze z ministerstwa załapały się jeszcze gmina Przeworsk (306 tys. na budowę boiska wielofunkcyjnego przy szkole podstawowej w Grzęsce) i gmina Zarzecze (206 tys. na budowę i modernizację gminnej bazy sportowej).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To jakaś pomyłka.Miasto Przemyśl załapało się na kasę.Czeka nas pełna modernizacja dolnego wyciagu na Stok
A RESZTA, ruina, sportowa pustynia jak to określam od lat. Zamiast brać przykład z 39 tysięcznego Jarosławia gdzie sport w wielu dziedzinach kwitnie, są sponsorzy, stadion zmodernizowany, hala sportowa, w ok. 60 tysięcznym jeszcze Przemyślu nie ma właściwie nic, od kilkunastu lat nie ma żadnych istotnych imprez chyba że kogoś interesuje 4 czy 5 liga, liga salezjańska, jakieś dziwaczne rozgrywki mamusiek. Zrezygnowano jak widać z mistrzostw w siatkówkę mundurowych a wydano duże pieniądze na 2 boiska z piaskiem nad Sanem, wybudowano salę sportową na babintona a praktycznie nie istnieje wg. Chomy mieliśmy być potęgą, w szczypiorniaka komedia, mieliśmy być w eksta lidze a praktycznie nie wiadomo czy wogóle wystartują w jakichkolwiek rozgrywkach. Dla osobiście klęską tej mieściny jest poprzedniego i obecnego włodarza jest upadek sekcji koszkówki, dla mnie osobiście niewyobrażalny wstyd że nie utrzymano nawet juniorów, pamiętam w latach 60 i późniejszych ub wieku były 3 sekcje koszykówki zaś derby Przemyśla pomiędzy Polonią i Czuwajem urastały do wydarzenia sezonu. Zresztą nie ma sensu opisywać bo nie czas i miejsce ale co pamiętam osobiście od podczątku lat 60 i później w biednym Przemyślu w tym okresie działały 4 kluby z 30 - 35 sekcjami, nawet kolarstwo, boks, pływanie, lekkoatletyka, tenis ziemny, hokej i sporty zimowe jak np biathlon, podnoszenie ciężarów, judo o piłce nożnej czy koszykówce nie wspominając. No cóż wtedy coś się działo, marne i ubogie stadiony czy poczciwa sala sportowa przerobiona przed wojną z ujeżdżalni koni wojskowych żyły całe dnie a obecnie od lat wszędzie pusto, boiska i orliki niemal opustoszałe, ogólny marazm, brak młodych, żal pisać. No cóż pomimo tych 15 milionów niemal wyżebranych z funduszy norweskich nie widzę szans na poprawę, na zmiany nie tylko gospodarcze czy estetyki mieściny ale nawet na odcinku sportowym bo w Przemyślu nie ma w przeciwieństwie do np. Jarosławia, Mielca, Krosna, czy Stalowej Woli chęci poprawy, do działania na niwie sportowej , starzy działacze ci prawdziwi czasem przedwojenni już dawno nie żyją, młodsi jak np pan Bolek Ekiert są już starsi wiekiem, zużyci, zmęczeni i jak myślę zniechęceni a młodzi jeżeli jeszcze są to czekają jedynie na mannę w postaci pieniędzy które od lat nie płyną i niestety nadal nie zlecą z obłoków, po prostu będzie stagnacja i marazm co widzę, słyszę i czuję jako dokładny przemyski obserwator, za co jestem przez internetowych troli często niewybrednie atakowany. Ale na pocieszenie drodzy, jacy wyborcy, taka "wadza", jaki pan taki kram.
Fajnie opisujesz jak było.Ale to była Twoja młodość i na świat patrzyłeś przez różowe okulary.Dlatego wszystko było takie piękne.Miasto było bogate żyjące z przemytu i przygranicznego handlu i nikt nigdzie nie wyjeżdżał. Cała młodzież była na miejscu więc organizowała sobie rozrywki .Wystarczyło paru pasjonatów.Ale dzisiejsza młodzież jest trochę inna. Ma troche inne wartosci,inne spojrzenie na świat który poznała i chce żyć swoim rytmem.Ponadto ci co mają chociaż trochę energii wyjechała jak nie za granice to do innych miast.Pozostala starsza młodzież oprócz kilku wyjątków to nieudacznicy nadający się jedynie na pielgrzymki i procesje.Preferuja też inne sporty w tym narciarstwo.Ogólnie nasze miasto sie zwyczajnie wyludnia i nie potrafi zatrzymac młodych .Nie ma dla nich mieszkań ,pracy rozrywki i robione jest wszystko by wyjechała i nie wracała.
Przemyski obserwatorze, czy mógłbyś napisać, jak rozumiec : Pomimo tych 15 milionów niemal wyzebranych z funduszy norweskich nie widzę szans na poprawę....
MÓJ DROGI Waldku, przecież napisałem jasno i wyraźnie że w naszej miescinie nie ma atmosfery i ambicji do podniesienia sportu na poziom wyższy niż liga salezjańska czy rozgrywki mamusiek. Większośc tych prawdziwych bezinteresownych, czasem jeszcze przedwojennych działaczy już nie żyje, niektórzy schorowani a młodzi jeżeli są jacyś to jedynie pytają za ile i tylko kasa, kasa, kasa. Pytam retorycznie, co zrobiono po plajcie bazaru by uratować w Polonii koszykówkę, przynajmniej na poziomie juniorskim i co, wielki wał, nie zrobiono nic a ówczesny mer Ch również nie był tym zainteresowany gdyż postawił swoje preferencje na bambintona chcąc uczynić z Przemyśla bambintonową potęgę, po to zbudował przy ILO nową salę do bambintona. A co jest widać na codzień, koszykówka w Przemyślu nie istnieje, zaś o bambintonie zupełna cisza. To tylko jeden z wielu przykładów przemyskiego narazmu, obojętności i tumiwisizmu. Obecny mer Bakun ponoć dawny koszykarz coś przebąkiwał o próbach reaktywowania koszykówki, nawet powstała jakaś grupa inicjatywna z Puchalskim, byłym graczem Polonii na czele i na tym się na razie zakończyło, cisza i kabaret "ani mru, mru". Mógł bym napisać więcej, o wiele więcej, nawet małą broszurkę na temat sportu w Przemyślu ale to nie na sensu powtarzam, u nas sport umarł i już nie zmartwychwstanie, tu co piszę i obserwuję od kilkunastu lat nie na ani chęci ani atmosfery do działania w przeciwieństwie do pobliskiego Jarosławia gdzie sport rozkwita i rozwija się w pełnej krasie, czego gratuluję i po ludzku zazdroszczę. Tyle odpowiedzi w największym skrócie, polecam czytać dokładniej mój poprzedni wpis w temacie przemyska sportowa pustynia. Pozdrawiam sportowo.
Przemyski obserwatorze.Pelna zgoda.Tylko dlaczego napisales: " Mimo tych 15 milionów niemal wyzebranych z funduszy norweskich."Jak sam widzisz, staram się dokładnieczytaćTwójkomentarz.Natomiast odpowiedź Twoja nie jest precyzyjna.I cieszę się, że jesteś jednym z niewielu, który mimo licznych ataków na Twoja osobe , starasz się zachować odpowiedni poziom. Choć kilka razy dałeś się sprowokować. Ach te emocje. Pozdrawiam
Łoj , jak widać mam do ciebie wyjątkową słabość choć cię nie znam młody człowieku. Powtarzam jak mantrę że piszę w największym skrócie gdyż nie będę kolejny raz opisywać sytuację i historię przemyskiego sportu od początku lat 60 ub wieku do obecnej sportowego niebytu , ruiny , nędzy. Uszanuj moje emeryckie zdrowie tymi szczególikami ( o ewentualne wydawanie tych 15, 5 mln zł. zapyta pisemnie j Bakuna, masz takie prawo jako suweren) gdyż mam dosyć i tej polityki i obecnej sytuacji również w Przemyślu , również w sporcie gdyż dla kolejnych przemyskich bonzów sport nie ma niemal znaczenia , są inne ważniejsze priorytety , przecież od lat nie potrafią naprawić czy wymienić przysłowiowych barierek, wczoraj oglądałem na Sienkiewicza , sama rdza. , paskudztwo . Ale jakie jest zainteresowanie młodych przemyskim sportem świadczy ta dyskusja jak widać 3 osobowa , czyli totalne , nie widzisz , nie czytasz że niemal nikogo temat nie interesuje. A cel moich wpisów , hala sportowa tak z prawdziwego zdarzenia , lodowisko kryte całoroczne , dobry pełnowymiarowy basen , przecież to nie dla mnie , a ewentualnie dla wam młodych . I nie dziwmy się że obecnie na olimpiadzie wyprzedza Polskę 35 tysięczne San Marino, Turkiestan czy Mongolia , pytam gdzie mają trenować czy rodzić się sportowe talenty gdy w 60 tysięcznym jeszcze Przemyślu nie ma podstawowych miejsc do treningu, obiektów sportowych. Czyli w Jarosławiu można ( o innych już pisałem) , są sponsorzy , jest atmosfera sportowa a w Przemyślu jak zawsze nikt nic nie może. A co potrafią smarkacze , wyżywać się i bazgrać i niszczyć elewacje i tak obdartych z tynków kamienic i budynków i obrażać innych jak np mnie w internecie , człowieka który pisze nie dla siebie ale właśnie by właśnie wy młodzi mogli wyzywać się w sporcie. Ale jacy wyborcy itd. Koniec dyskusji , pa
To jakaś pomyłka.Miasto Przemyśl załapało się na kasę.Czeka nas pełna modernizacja dolnego wyciagu na Stok
A RESZTA, ruina, sportowa pustynia jak to określam od lat. Zamiast brać przykład z 39 tysięcznego Jarosławia gdzie sport w wielu dziedzinach kwitnie, są sponsorzy, stadion zmodernizowany, hala sportowa, w ok. 60 tysięcznym jeszcze Przemyślu nie ma właściwie nic, od kilkunastu lat nie ma żadnych istotnych imprez chyba że kogoś interesuje 4 czy 5 liga, liga salezjańska, jakieś dziwaczne rozgrywki mamusiek. Zrezygnowano jak widać z mistrzostw w siatkówkę mundurowych a wydano duże pieniądze na 2 boiska z piaskiem nad Sanem, wybudowano salę sportową na babintona a praktycznie nie istnieje wg. Chomy mieliśmy być potęgą, w szczypiorniaka komedia, mieliśmy być w eksta lidze a praktycznie nie wiadomo czy wogóle wystartują w jakichkolwiek rozgrywkach. Dla osobiście klęską tej mieściny jest poprzedniego i obecnego włodarza jest upadek sekcji koszkówki, dla mnie osobiście niewyobrażalny wstyd że nie utrzymano nawet juniorów, pamiętam w latach 60 i późniejszych ub wieku były 3 sekcje koszykówki zaś derby Przemyśla pomiędzy Polonią i Czuwajem urastały do wydarzenia sezonu. Zresztą nie ma sensu opisywać bo nie czas i miejsce ale co pamiętam osobiście od podczątku lat 60 i później w biednym Przemyślu w tym okresie działały 4 kluby z 30 - 35 sekcjami, nawet kolarstwo, boks, pływanie, lekkoatletyka, tenis ziemny, hokej i sporty zimowe jak np biathlon, podnoszenie ciężarów, judo o piłce nożnej czy koszykówce nie wspominając. No cóż wtedy coś się działo, marne i ubogie stadiony czy poczciwa sala sportowa przerobiona przed wojną z ujeżdżalni koni wojskowych żyły całe dnie a obecnie od lat wszędzie pusto, boiska i orliki niemal opustoszałe, ogólny marazm, brak młodych, żal pisać. No cóż pomimo tych 15 milionów niemal wyżebranych z funduszy norweskich nie widzę szans na poprawę, na zmiany nie tylko gospodarcze czy estetyki mieściny ale nawet na odcinku sportowym bo w Przemyślu nie ma w przeciwieństwie do np. Jarosławia, Mielca, Krosna, czy Stalowej Woli chęci poprawy, do działania na niwie sportowej , starzy działacze ci prawdziwi czasem przedwojenni już dawno nie żyją, młodsi jak np pan Bolek Ekiert są już starsi wiekiem, zużyci, zmęczeni i jak myślę zniechęceni a młodzi jeżeli jeszcze są to czekają jedynie na mannę w postaci pieniędzy które od lat nie płyną i niestety nadal nie zlecą z obłoków, po prostu będzie stagnacja i marazm co widzę, słyszę i czuję jako dokładny przemyski obserwator, za co jestem przez internetowych troli często niewybrednie atakowany. Ale na pocieszenie drodzy, jacy wyborcy, taka "wadza", jaki pan taki kram.
Fajnie opisujesz jak było.Ale to była Twoja młodość i na świat patrzyłeś przez różowe okulary.Dlatego wszystko było takie piękne.Miasto było bogate żyjące z przemytu i przygranicznego handlu i nikt nigdzie nie wyjeżdżał. Cała młodzież była na miejscu więc organizowała sobie rozrywki .Wystarczyło paru pasjonatów.Ale dzisiejsza młodzież jest trochę inna. Ma troche inne wartosci,inne spojrzenie na świat który poznała i chce żyć swoim rytmem.Ponadto ci co mają chociaż trochę energii wyjechała jak nie za granice to do innych miast.Pozostala starsza młodzież oprócz kilku wyjątków to nieudacznicy nadający się jedynie na pielgrzymki i procesje.Preferuja też inne sporty w tym narciarstwo.Ogólnie nasze miasto sie zwyczajnie wyludnia i nie potrafi zatrzymac młodych .Nie ma dla nich mieszkań ,pracy rozrywki i robione jest wszystko by wyjechała i nie wracała.